Reklama

"Niech wyborcy ocenią", komentarze po decyzji prezydenta

21/10/2010 19:44

W niecodzienny sposób mieszkańcy Elbląga zostali poinformowani o ponownym starcie prezydenta miasta Henryka Słoniny w wyborach samorządowych. Zwykle takie decyzje ogłasza się podczas konferencji prasowych organizowanych przez komitety wyborcze.

Elbląski Dobry Samorząd, z listy tego komitetu będzie startował obecny prezydent Elbląga Henryk Słonina, konferencji nie zwołał. Próbowaliśmy w czwartek dowiedzieć się, kiedy nastąpi oficjalna prezentacja ich kandydata na prezydenta miasta i jego programu wyborczego. Niestety, z pełnomocnikiem wyborczym EDS, jest nim obecny wiceprezydent Elbląga Witold Wróblewski, nie udało nam się skontaktować. Dodzwoniliśmy się jednak do pełnomocnika do spraw finansowych.
— Nie potrafię powiedzieć, kiedy odbędzie się konwencja wyborcza i prezentacja kandydata — mówi Adam Krause. — Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Henryk Słonina startuje wyborach, ale sam dowiedziałem się o tym z mediów.

Oświadczenie Henryka Słoniny o tym, że wystartuje zostało przekazane w czwartek przed południem do mediów przez rzeczniczkę Urzędu Miejskiego.
- Przesłane oświadczenie jest oświadczeniem obecnie urzędującego prezydenta Elbląga, dlatego zostało wysłane z poczty biura prasowego. W oświadczeniu prezydent poinformował jedynie o swojej decyzji, a nie na przykład o programie wyborczym. Zresztą w ostatnim czasie wielokrotnie dziennikarze, w tym również Dziennika Elbląskiego, pytali i cytowali właśnie mnie w sprawie decyzji Henryka Słoniny dotyczącej kandydowania – wyjaśnia Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu.

- Zaangażowanie urzędników do celów wyborczych i sposób przekazania stanowiska Henryka Słoniny w sprawie ubiegania się o reelekcję przyjmuję z niesmakiem – komentuje Witold Strzelec ze sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej. - Prezydent jako najważniejsza osoba w mieście powinna być wzorem zachowań w sferze przestrzegania przepisów prawa. Mam nadzieję, że dzisiejsza sytuacja jest wynikiem pośpiechu i dużego zdenerwowania, które towarzyszyło ogłoszeniu startu w wyborach. Nie przypisuję jednak temu większej wagi, skupmy się na merytorycznej debacie o przyszłości Elbląga.

Decyzja obecnego prezydenta miasta to twardy orzech do zgryzienia dla lewicowego elektoratu Elbląga. Bo oficjalnym kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest Witold Gintowt-Dziewałtowski — poseł nie chciał komentować udziału Henryka Słoniny w wyborach. Na rozmowę dał się namówić Władysław Mańkut, przewodniczący struktur wojewódzkich SLD.
— Ciężko mi oceniać obu kandydatów, znam ich bardzo dobrze, obaj wywodzą się z tego samego pnia — stwierdza Władysław Mańkut. — Czy to powinno się stać? Ciężko powiedzieć.

Rozbicie głosów lewicy na dwóch kandydatów zwiększa szanse pozostałych uczestników wyścigu do fotela prezydenta.
— Dla mnie to korzystniejsza sytuacja — przyznaje Jerzy Wilk, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. — Myślę, że w drugiej turze wyborów, spotka się jeden z kandydatów lewicy i jeden z prawicy.
— Henryk Słonina ma ogromną rzeszę zwolenników, więc nie dziwię się jego decyzji — uznał Stefan Rembelski (Stronnictwo Demokratyczne). — Dzięki niemu kampania będzie miała pełniejszy charakter.
Z udziału prezydenta w wyborach wręcz cieszy się Grzegorz Nowaczyk. — Niech wyborcy ocenią czy to, czego dokonał w ostatnich latach urzędujący prezydent, spełniło ich oczekiwania — mówi kandydat Platformy Obywatelskiej.

Czytaj także: Henryk Słonina wystartuje w wyborach na prezydenta Elbląga

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama