Reklama

Nierówna walka z dziurami w drogach

15/03/2011 19:31

Średnio od początku roku jeden kierowca dziennie rozpoczyna walkę o odszkodowanie za samochód uszkodzony na dziurze w elbląskiej ulicy. Na łatanie dziur miasto wydało w tym czasie ponad 100 tysięcy złotych. Pomogło?

Cząstkowe łatanie dziur od stycznia pochłonęło ponad 112 tys. zł i jak zapewnia miasto, nie są to pieniądze wyrzucone w błoto. 

— Wyboje są zagrożeniem dla ruchu drogowego. Stanowią one zagrożenie bezpośrednio dla samochodów, a pośrednio dla ich użytkowników — tłumaczy Kamil Czyżak z Wydziału Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu. — Dlatego należy dążyć do załatania jak największej ilości ubytków metodą uproszczoną, bez wykuwania, aby nie dopuścić do ich lawinowego przyrostu — dodaje.

Zimowe naprawy były tylko etapem przejściowym. Generalny remont dróg nastąpi, kiedy tylko warunki atmosferyczne będą ku temu sprzyjać. 

— Miasto przygotowało plan gruntownego remontu dróg wraz z jego kosztami. Plan zostanie przedstawiony na najbliższym posiedzeniu Komisji Gospodarczej Rady Miejskiej — stwierdza Kamil Czyżak.

Od stycznia do 15 marca do Zarządu Dróg wpłynęło 70 wniosków od kierowców, którzy uszkodzili sobie samochód na dziurze w drodze. Na odszkodowania miasto przeznaczyło 500 tys. zł.
ap

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama