Trwa dobra passa piłkarzy Olimpii Elbląg, którzy z dużą determinacją walczą o pozostanie w II lidze. Niedzielny mecz ze Świtem w Nowym Dworze Mazowieckim rozpoczął się dla nich fatalnie, ale na koniec to oni cieszyli się z trzech punktów. Elblążanie wygrali 2:1.
Świt prowadził od 15. min, kiedy po rzucie rożnym niepilnowany Przemysław Szabat popisał się celnym uderzeniem głową. W 82. min Tomasz Sedlewski uderzeniem z pola karnego i doprowadził do remisu. Zaledwie sześć minut później wynik spotkania ustalił Radosław Kamiński, który skierował piłkę do własnej bramki i elblążanie mogli się cieszyć z trzech punktów oraz awansu na szóste miejsce w tabeli.Świt Nowy Dwór Mazowiecki — Olimpia Elbląg 1:2 (1:0)
1:0 — Szabat (15), 1:1 — Sedlewski (82), 1:2 — Kamiński (88, samobójcza); sędziował: Podlecki; żółte kartki: Melao, Zawiska, Szabat, Kiwała, Duda, Imiela (Świt); czerwona kartka: Melao (Świt)
Olimpia: Zoch — Ressel (56 Sokołowski), Lewandowski, Ichim, Sambor, Kopycki (64 Raduszko), Prusinowski, Stępień, Maciejak (72 Leśniewski), Sedlewski, Graczyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!