Reklama

Niezwykły dar wojewody. Telewizor rocznik 1985

15/04/2012 16:19

To wiejska świetlica, a nie zakład utylizacji elektrośmieci — Romuald Siedlaczek, sołtys Karczowisk Górnych, tak komentuje prezent jaki miał trafić do oddanej niedawno świetlicy z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie. Jak mówi sołtys, władza chciała podarować świetlicy telewizor z roku... 1985.



— 5 grudnia ubiegłego roku wysłałem dwa listy z prośbą o pomoc w wyposażeniu świetlicy. Urząd Marszałkowski poprosiłem o komputer, a Urząd Wojewódzki o telewizor — opowiada Romuald Siedlaczek, sołtys Karczowisk Górnych. 


Mniej więcej po dwóch tygodniach sołtys Karczowisk Górnych doczekał się odpowiedzi na pierwszy ze swoich listów. Z Urzędu Marszałkowskiego.

— Odpowiedź była pozytywna. Choć zwracałem się o jeden, to zapewniono mnie, że do świetlicy trafią dwa-trzy komputery. Określono także termin ich przekazania. To kwiecień — mówi Romuald Siedlaczek.

Sprzęt informatyczny nie będzie nowy. Do świetlicy w podgronowskiej wsi trafią 2-3-letnie komputery. W Karczowiskach Górnych i z takich jednak będą zadowoleni.


Wkrótce potem Romuald Siedlaczek miał okazję odbyć telefoniczną rozmowę z urzędnikiem, którego wskazano mu jako władnego do wypowiedzenia się w kwestii telewizora.
 — Pan ten, a był to chyba jakiś dyrektor, naczelnik, czy kierownik, którego nazwiska już nawet nie pamiętam, zaoferował naszej świetlicy telewizor wyprodukowany w roku... 1985. Gdy zapytałem, czy ten telewizor działa, to usłyszałem, że jest to sprzęt "bez gwarantowanej jakości odbioru" — sołtys Karczowisk Górnych nie może ukryć zdziwienia.


Mimo że od rozmowy upłynęło już kilka tygodni jej przebieg nadal budzi emocje u pana Romualda.
— Odpowiedziałem urzędnikowi pana wojewody, że mamy w Karczowiskach Górnych świetlicę, a nie zakład utylizacji elektrośmieci — kończy sołtys.
I taki jest powód, dla którego telewizor z Olsztyna ostatecznie do Karczowisk Górnych nie trafił.



Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego:

— Pismo z Karczowisk Górnych trafiło do naszego Biura Obsługi Urzędu. Pana sołtysa poinformowano, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 21 maja 2010 roku możemy przekazać jedynie sprzęt zbędny. To był właśnie ten telewizor. Jeżeli nie odpowiada on panu sołtysowi, to trudno. Zgodnie z prawem nie mogliśmy postąpić inaczej. Mogłoby być inaczej, gdyby sołtys zwrócił się do Urzędu Wojewódzkiego z wnioskiem o ufundowanie telewizora.


Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama