Po latach cumowania przy przystani Bryza statek "Nowa Hanza" znalazł nabywcę. Jeszcze w tym sezonie, będzie regularnie pływać po jeziorze Łebsko i stanie się jedną z lokalnych atrakcji turystycznych. Armator z Łeby za niewiele ponad 100 tysięcy kupił jednostkę, której budowa kosztowała około pół miliona złotych.
Nowa Hanza, która miała być atrakcją Elbląga, od początku okazała się być inwestycją pechową. Niewielki statek liczący 21 metrów długości i 4 metry szerokości jednorazowo może zabrać na pokład 70 osób. Pomyślany tak, aby mogli z niego korzystać turyści i elblążanie już na etapie projektu bardzo często był określany jako "bubel". Zleceniodawca jego budowy, czyli Komunalny Związek Gmin Nadzalewowych długo nie odbierał gotowego już statku z powodu licznych usterek. Jednostka w swój pierwszy rejs wyruszyła więc z rocznym opóźnieniem, jesienią 2004 roku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!