Reklama

Nowe prawa zwierząt. Czy gminy będą ich przestrzegały?

03/01/2012 17:36

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt weszła w życie. Może ona znacznie poprawić ich los. Nowe przepisy między innymi zobowiązują gminy do zapewniania opieki bezdomnym czworonogom. Te z powiatu elbląskiego mogą mieć z tym problem. W regionie znajdują się tylko dwa schroniska, w Pasłęku i Elblągu. To zdecydowanie za mało.

W tym roku los zwierząt w Polsce może się znacznie poprawić. Nowelizacja ustawy o ich ochronie daję takie możliwości. Jak zostaną wykorzystane, w dużej mierze, zależy od gmin. To one są zobowiązane do zapewniania opieki bezdomnym psom, czy edukację społeczeństwa. Do końca marca rady powinni przyjąć specjalne uchwały w tej sprawie. Założenie bardzo szczytne. Jednak z wykonaniem może być trudniej.

W powiecie elbląskim istnieją tylko dwa schroniska dla bezdomnych zwierząt, w Elblągu i Pasłęku. Te jednak nie chcą przyjmować psów spoza swojego terenu, nie mają na to po prostu miejsca.

Czytaj również: Psi raj na skrawku ziemi


— Wcześniej ościenne gminy rzeczywiście zgłaszały się do nas w tej kwestii. Jednak konsekwentnie odmawialiśmy i być może dlatego tym razem takich próśb nie mieliśmy — mówi Tamara Frączkowska z Departamentu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Elblągu. — W tej chwili zresztą jesteśmy w trakcie opracowywania własnego programu.



Pasłęk uratuje inne gminy?


Okoliczne gminy gorączkowo szukają własnych rozwiązań. 


— To dla nas rzeczywiście spory problem — przyznaje Alicja Borowiec z Urzędu Miasta i Gminy w Tolkmicku. — W naszej gminie nie ma schroniska. Jesteśmy jednak po rozmowach z pasłęckim schroniskiem. Uzyskaliśmy deklarację, że trafi tam kilka naszych psów. Teraz musimy zabezpieczyć środki na ich utrzymanie i zakup dodatkowych kojców do schroniska. To rozwiązałoby nasz problem. 


Podobnie z wymogami nowej uchwały chce sobie poradzić gmina Rychliki. 


— Jesteśmy za małą gminą, aby prowadzić schronisko we własnym zakresie — mówi Maria Kurzel z Urzędu Miasta i Gminy Rychliki. — Bezdomne zwierzęta z naszego terenu, a nie jest ich dużo, trafiają do schroniska w Pasłęku. 


Jak twierdzi urzędniczka, choć prace nad programem jeszcze się nie rozpoczęły, to prawdopodobne, że podtrzymają współpracę z pobliskim przytuliskiem, w kwestii bezpańskich czworonogów.



Mamy za mało miejsc


Zdziwiona taką popularnością wśród okolicznych gmin, jest kierowniczka "Psiego Raju" w Pasłęku. 


— Rozumiem, że gminy teraz przeżywają gorący okres, bo nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, narzuca na nich dotąd nie respektowane obowiązku — mówi Barbara Zarudzka z Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenie Obrońców Praw Zwierząt, kierowniczka schroniska w Pasłęku. — To jednak raczej niemożliwe, aby nasze schronisko, rozwiązało problem bezdomnych psów, we wszystkich okolicznych gminach. Mamy tylko 50 miejsc. To nie jest dużo. Priorytetem są i będą dla nas zawsze zwierzęta z Pasłęka. Owszem, czasem zdarza się, że przyjmujemy psiaki z okolicznych gmin. Są to jednak sporadyczne wypadki i najczęściej mają miejsce pod koniec grudnia. W ten sposób po prostu ratujemy nasz budżet. W tej chwili Pasłęk również opracowuje swój program. Myślę, że wspólnie z władzami gminy uda nam się zrobić całkiem dużo na rzecz zwierząt. Ościenne gminy powinny zacząć wypracowywać własne rozwiązania.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama