Najlepsze są miejsca z brzegu, blisko bram i blisko wejść na cmentarz — wyjaśnia Czesław Gołąb, który od dwudziestu lat w okresie Wszystkich Świętych sprzedaje kwiaty na cmentarzu. Stoją kilka godzin w kolejce, trzymają kciuki i liczą na łut szczęścia. Od tego losowania zależy, ile zarobią.
Kilkudziesięciu elblążan przyszło w czwartek (13.10) do siedziby Zarządu Zieleni Miejskiej w Elblągu, by wziąć udział w losowaniu miejsc do sprzedaży na cmentarzu. Stawić się musiał każdy, kto podczas Wszystkich Świętych chce sprzedawać znicze i kwiaty przy elbląskich cmentarzach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!