Reklama

Oddział Zamknięty zagrał w Klubie Eden

19/12/2010 15:06

Miłośnicy mocnego brzmienia mieli w sobotni wieczór w elbląskim klubie Eden ucztę z prawdziwego zdarzenia. Na przystawkę Earl Gray, a daniem głównym był Oddział Zamknięty. Wszystko podane w dobrym klimacie.

Wschodząca gwiazda elbląskiej sceny muzycznej - zespół Earl Gray rozpoczął muzyczną ucztę sobotniego wieczoru w Klubie Eden w Elblągu.

Zanim głodni fani dostali dawkę muzyki musieli uzbroić się w cierpliwość. Koncert zaczął się z 40-minutowym opóźnieniem. Przez ten czas herbaciarze usiłowali nastroić instrumenty. W pierwszych minutach grania okazało się, że niekoniecznie wszystko się udało. Trzeba przyznać, nagłośnienie pozostawiało wiele do życzenia.

Koncert zgromadził sporą rzeszę fanów obydwu zespołów.
— Nasz syn gra w zespole Earl Gray, dlatego przyszliśmy — mówi Piotr Gonet.

— Chciałyśmy miło spędzić czas. Poza tym jesteśmy wielbicielkami Oddziału Zamkniętego. To jest pierwszy koncert Oddziału, na którym jesteśmy, natomiast wcześniej już słyszałyśmy Earl Gray - gra tam nasz kolega — dodała Martyna Lis.

Cena biletów nie odstraszyła młodych miłośników ostrego brzmienia.
— Przychodzimy na wszystkie koncerty, poza tym znajomy nas namówił. Tydzień temu byłyśmy na koncercie Acid Drinkers (zespół zagrał 11 grudnia 2010 r. w Klubie Eden - przyp. red.) — mówią Aleksandra Adamkiewicz i Dorota Leszczyńska.

Kiedy młodzież hasała pod sceną, wierni fani Oddziału czekali z niecierpliwością na swoich idoli.
— Jesteśmy z zespołem od samego początku. Szanujemy go za to, że nie zmienia się. To nasi przyjaciele. My starzejemy się razem z Oddziałem — mówiła Basia, wierna fanka zespołu. — W latach 80. w Warszawie stało się w kilometrowych kolejkach po płyty. To był szał. Oddział wychodził tylnym
wyjściem, a fani czekali i skandowali.

W sobotę w Elblągu niektórym w przyjściu na koncert Oddziału nie przeszkadzał nawet gips. — Żona była przeciwna, ale ja na koncercie Oddziału muszę być. Nawet z nogą w gipsie — tłumaczył Jarek.

Podczas koncertu nie zabrakło takich hitów jak "Odmieńmy swój los", "Gandzia", "Horror", "Gdyby nie
ty", "Moi przyjaciele". Zespół uwielbia swoich fanów. Zagrali aż trzy bisy. Nie zabrakło również solówki na gitarze dla najmłodszego fana Oddziału Zamkniętego, który na koncercie bawił się razem z rodzicami.

Po raz kolejny pensjonariusze udowodnili, że mogą zagrać wszędzie i dla każdego.
Aneta Puzdrowska

[gallery=4]9110[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama