Policjanci zatrzymali 37-latka, który ukradł cztery mosiężne róże z nagrobków na cmentarzu Dębica w Elblągu. Policjanci odzyskali skradzione elementy. Mężczyzna był wcześniej karany za okradanie kobiet.
W miniony wtorek kryminalni zatrzymali w Elblągu Roberta J. Mężczyzna przyznał śledczym, że okradł 4 groby z terenu cmentarza Dębica. Funkcjonariusze ustalili, że działał on od kwietnia do czerwca 2012 roku. Z grobów zniknęły cztery mosiężne róże. Sprawca sprzedał je w jednym z punktów skupu złomu. Policjanci odzyskali skradzione mienie. Elblążanin był już wcześniej karany za okradanie kobiet. W dniu 9 czerwca na cmentarzu Dębica w Elblągu z torebki damskiej sprawca zabrał portfel z dokumentami i pieniędzmi. Podobnych kradzieży dokonał 15 czerwca na targowisku miejskim. Okazało się, że Robert J. w kwietniu opuścił zakład karny. Mężczyzna był wielokrotnie notowany za kradzieże, a nawet rozbój.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!