Mariusz L. nie uniknie odpowiedzialności za swoje zuchwałe kradzieże na jednej z elbląskich stacji benzynowych. Mężczyzna kilkakrotnie „odwiedzał” obiekt, zabierał z półek towar i wychodził nie płacąc za niego.
Nie wiedział jednak, że jest nagrywany przez kamery monitoringu. Każda z jego kradzieży została uwieczniona, dzięki temu nie musiał się nawet przyznawać do winy. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!