To był ósmy w tym roku sparing II-ligowca z Elbląga i piąta porażka. Pierwsza odsłona spotkania przebiegała pod dyktando trzecioligowca z Gdyni. Goście nadawali ton grze, lepiej i szybciej operowali piłką. Z kolei w poczynaniach gospodarzy było wiele niedokładności i widać było, że nie mają pomysłu na zdobycie gola.
W 24. min gdynianie, nie bez winy Łukasza Molgi oraz bramkarza Kamila Hryniewieckiego, zdobyli gola, a jego autorem był Japończyk Ryuki Kozawa, który z pola bramkowego posłał piłkę do siatki.Po przerwie w elbląskim zespole pojawił się m.in. Kamil Kopycki (Olimpia 2004 Elbląg). To on ożywił poczynania ofensywne II-ligowca. Gospodarze przeważali, ale stracili drugiego gola po udanej kontrze Bałtyku.II-ligowcy nie rezygnowali jednak z chęci zmiany wyniku. Po akcji całego zespołu Kamil Graczyk zdobył kontaktowego gola. Olimpia miała szansę na remis. Strzał Kopyckiego głową z trzech metrów obronił bramkarz gości Dariusz Grubba.0:1 — Kozawa (24), 0:2 — Kiełdanowicz (66), 1:2 — Graczyk (72)
OLIMPIA: Hrynowiecki — Ressel, Molga, Ichim, Nadijewskij (75 Burzyński), Skokowski (60 Piotrowski), Graczyk, Paprocki (84 Lisiecki), Kołosow, Raduszko (70 Lewandowski), Wierzba (46 Kopycki)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!