Reklama

Olimpia Elbląg przegrała z Wartą w Poznaniu 0:2. Zobacz bramki!

14/04/2012 18:16

Piłkarze I-ligowej Olimpii Elbląg przegrali w sobotnim meczu w Poznaniu z miejscową Wartą 0:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Piotr Giel w 52. min oraz Piotr Reiss w 79. min z rzutu karnego.

Żółto-biało-niebiescy, po ostatnim zwycięskim meczu z Pogonią Szczecin (2:1), jechali do Poznania w dobrych nastrojach i zapowiadali walkę o dobry rezultat. Dodatkowego smaczku temu pojedynkowi dodawał fakt, że obecnym trenerem Warty jest Jarosław Araszkiewicz, który wprowadził Olimpię na zaplecze ekstraklasy, a w poznańskiej drużynie występuje także były piłkarz Olimpii Krzysztof Sobieraj. 

Do przerwy 
bez bramek
Początek spotkania to walka przeważnie w środku pola. Już w 10. min groźniej zaatakowali gospodarze i tym samym dali sygnał, że grać będą ofensywnie i z ich poczynaniami należy się liczyć. Jednak strzał Tomasza Magdziarza okazał się niecelny. W rewanżu elblążanie przedostali się przed pole karne Warty i... do akcji wkroczyli miejscowi obrońcy. 
Kolejne minuty przyniosły coraz większy napór podopiecznych trenera Araszkiewicza. W 36. min Magdziarz skierował piłkę głową tuż przy słupku, jednak w ostatniej chwili niebezpieczeństwo zażegnał Aleksiej Rogaczow, który sparował piłkę na rzut rożny. Po stałym fragmencie gry w wybornej sytuacji znalazł się Bartosz Bereszyński. Uderzył i piłka trafiła się w słupek. Mimo ciągłych ataków ze strony gospodarzy wynik nie uległ zmianie, gdyż w porę interweniowała dobrze defensywa elblążan

Jak się nie strzela...
Pierwszego gola elblążanie stracili w 53. min. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Magdziarza - Piotr Giel uderzeniem głową na krótki róg wyprowadził Wartę na prowadzenie. 
Elblążanie atakowali sporadycznie. Ich akcje ofensywne wyprowadzane były po kontrach. Po jednej z nich na kwadrans przed zakończeniem meczu Anton Kołosow był blisko wyrównania. Piłkę w ostatniej chwili na rzut rożny skierował Jakub Słowik. W 78. min po kolejnym ataku gospodarzy w polu karnym znalazł się Michał Jakubowski, został sfaulowany, a karnego na bramkę zamienił Piotr Reiss. 
W 83. min Olimpia miała świetną okazję na zdobycia kontaktowego gola. Po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Lubomira Lubenowa, Tomasz Chałas z 6 metrów nie potrafił umieścić piłki w siatce. 


— Na tę porażkę nie zasłużyliśmy. Mieliśmy dwie doskonałe sytuacje, po strzałach Kołosowa i Chałasa powinny paść bramki — mówi drugi trener Olimpii Szymon Szałachowski. — Jak się nie strzela goli, to trudno myśleć o zwycięstwie. Remis byłby najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Kto wie, jakby się potoczyły losy tego spotkania, gdyby nie kontuzja Macieja Scherfchena już w pierwszej połowie. Mimo to gramy dalej,w każdym meczu będziemy walczyli o dobry rezultat. 
Teraz elblążan czekają dwa kolejne mecze wyjazdowe. W najbliższą środę zagrają z Piastem Gliwice, a trzy dni później z Sandecją Nowy Sącz.

2:0 (0:0)

1:0 — Giel (53),
2:0 — Reiss (79 karny)
żółte kartki: Piceluk (Warta), Górka (Olimpia)


OLIMPIA: Rogaczow — Banasiak, Borsukowicz,Scherfchen (36 Pacan), Nadiejewski, Czoska, Matwijów, Lubenow, Kołosow, Górka (63 Bartosiak), Chałas

Jerzy Kuczyński

Źródło: www.orange.pl
[iframe=300]http://api.dmcloud.net/embed/4dc933cbf325e14b0900001c/4f89c12a94739948d100035b?auth=1965147946-32-xlhfnz8r-f7973ecf22e6899326c01ab3e7e58ce3-eJxLTrYtyAEABYMB4A=="[/iframe]

Wyniki 25. kolejki I ligi
[football]39,25[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama