Sobotni mecz w Elblągu odbywał się przy padającym deszczu i nic też dziwnego, że widowisko należało do przeciętnych, choć woli walki żadnej drużynie nie brakowało.
Olimpia i Garbarnia do meczu przystępowały w dobrych nastrojach, choćby z tego powodu, że żadna z nich w ostatniej kolejce nie doznała porażki. Przed meczem trener gości Marek Motyka obawiał się spotkania, ale nie dopuszczał myśli o przegranej.Olimpia Elbląg - Garbarnia Kraków 1:1 (0:1)
0:1 - Pluta (27), 1:1 - Kołosow (86)
żółte kartki:Sedlewski, Burzyński, Paprocki (Olimpia), Pluta (Garbarnia)
Olimpia: Rogaczew - Ressel, Lewandowski, Ichim (62 Burzyński), Miecznik, Bobek (57 Paprocki), Broniarek, Lubenow, Sedlewski, Kołosow, Taibow.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!