Reklama

Olimpia przegrała z Arką. Zobacz jak relacjonowaliśmy ten mecz

23/03/2012 13:20

Piłkarze Olimpii Elbląg w sobotę po raz pierwszy w tym roku powalczą o ligowe punkty przed własną publicznością. Spotkanie z Arką Gdynia (początek godz. 15) obejrzy prawdopodobnie rekordowa liczba widzów.

Arka, która walczy o awans do ekstraklasy, na początku rundy wiosennej prezentuje się bardzo dobrze. Przed tygodniem pokonała na własnym stadionie czołowy zespół I ligi Termalicę Nieciecza 1:0, a w Pucharze Polski wyeliminowała Śląsk Wrocław (2:0, 1:3). Przed meczem w Elblągu gdynianie są na siódmym miejscu w tabeli i tracą do lidera Pogoni Szczecin 12 pkt.

Olimpia przed tygodniem zremisowała w Płocku z Wisłą 1:1. Sobotnie spotkanie na stadionie przy ul. Agrykola, zapowiada się rekordowo pod względem frekwencji. Z Gdyni ma przyjechać 500 fanów miejscowej drużyny. 
— Tyle otrzymali biletów, chociaż z ich strony zapotrzebowanie było o wiele większe — informuje Robert Pilecki z Olimpii Elbląg. — Kasy stadionu zostaną otwarte na 1,5 godziny przed meczem, a kibice na stadion będą wpuszczani na godzinę przed rozpoczęciem pojedynku.

— To będzie bardzo ciekawy i zarazem trudny mecz — stwierdza drugi trener Olimpii Szymon Szałachowski. — Zespół po remisie w Płocku nabiera pewności siebie. Tylko walka i zadziorność w grze dają pożądane wyniki. I nie inaczej będzie z naszej strony w tym meczu. Szanujemy naszego przeciwnika, jednak wierzę, że w tym pojedynku zespół pokaże charakter i punkty pozostaną w Elblągu. Chcemy odnieść trzecie zwycięstwo w tym sezonie i jest to zadanie w pełni do zrealizowania. Arka gra zdecydowanie gorzej na wyjazdach, do tej pory odniosła tylko jedno zwycięstwo na obcym stadionie, pokonując Wisłę Płock (2:0-red).

Zapraszamy na relację na żywo od godz. 15
[live]140[/live]Jedynym zmartwieniem sztabu szkoleniowego Olimpii przed sobotnim spotkaniem jest kontuzja Marcina Pacana, którego być może zabraknie w zespole. 
— Może będzie jeszcze jedna zmiana w podstawowym składzie naszej drużyny w porównaniu do ostatniego spotkania — dodaje trener Szałachowski. 

— Musimy szybko zapomnieć o ostatnim sukcesie w Pucharze Polski. To już historia. Teraz liczy się tylko mecz z Olimpią, który musimy wygrać — mówi z kolei kierownik zespołu Arki Paweł Bednarczyk. — Łatwo nie będzie, bo elblążanie należą do niewygodnych rywali. Na dodatek grają przed własną publicznością. Ciąży na nich duża presja, bronią się przed spadkiem z ligi, dlatego wszystko będą robić, by utrudnić nam życie. 
W czwartek pod znakiem zapytania stał występ w sobotnim spotkaniu Nigeryjczyka Charlesa Nwaogu, kontuzjowanego w meczu ze Śląskiem.
Jerzy Kuczyński

Mecze 3. kolejki:
Piątek: Piast Gliwice — Warta Poznań (w pierwszej rundzie 3:1)

Sobota: KS Polkowice — Kolejarz Stróże (1:3), Dolcan Ząbki — Bogdanka Łęczna (1:1), Flota Świnoujście — GKS Katowice (0:0), Ruch Radzionków — Zawisza Bydgoszcz (1:2), Olimpia Grudziądz — Wisła Płock (1:1), Olimpia Elbląg — Arka Gdynia (1:3), Sandecja Nowy Sącz — Pogoń Szczecin (0:1), Termalica Nieciecza — Polonia Bytom (0:0).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama