Minęła 20 minuta środowego meczu w Elblągu, gdzie Olimpia podejmuje Jezioraka Iława. Jest 0:0. Piłka trafia do Michała Pietronia. Ten popisuje się potężnym strzałem z ok. 30 metrów. Bramkarz gości broni tak niefortunnie, że kieruje piłkę pod nogi Krzysztofa Bułki. A ten posyła piłkę do siatki. Sędzia sygnalizuje spalonego. Miał rację?
Sędzia główny Karol Mazuro nie uznał gola dopatrując się, że chwilę wcześniej po strzale Michała Pietronia z ok. 30 metrów na spalonym był Bułka. Decyzja sędziego wzbudziła protesty kibiców. Ale Bułka był na spalonym, co widać na załączonym filmie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!