Reklama

Oni wygrali głosowanie "Tak czy nie dla władzy"

07/12/2012 17:14

Przez ponad miesiąc Czytelnicy Dziennika Elbląskiego mogli oceniać swoich radnych oraz włodarzy miast i gmin z powiatu elbląskiego, i samego Elbląga. Zwycięzców naszego plebiscytu "Oceń swojego radnego" zapytaliśmy między innymi o to, jaki powinien być dobry radny.

Oceń swojego radnego - tak czy nie dla władzy? - nasz plebiscyt wzbudził duże zainteresowanie wśród naszych Czytelników. Otrzymaliśmy blisko 3,5 tysiąca głosów. W tylko jednym przypadku nie otrzymaliśmy żadnego głosu - nikt nie zagłosował na radnych z gminy Godkowo. 
Mieszkańcy mogli oceniać pracę swoich radnych na tak lub na nie, głosując za pomocą sms-ów. Na głosy czekaliśmy do 30 listopada. Zwycięzcami zostali ci radni z poszczególnych gmin, którzy zgromadzili na swoim koncie najwięcej głosów na tak po odjęciu od nich głosów na nie. Oto, co zwycięzcy poszczególnych głosowań powiedzieli nam o pracy radnego.

Zbigniew Brodnicki, radny gminy Rychliki

— Jestem radnym pierwszą kadencję i na początku trzeba było się dużo uczyć, poznawać zasady funkcjonowania samorządu. Dobry radny powinien przede wszystkim dawać, a za jakiś czas będzie zbierał owoce. Jestem na bieżąco z problemami mieszkańców. Na brak zajęć nie narzekam. Za swój największy sukces uważam boisko w Jelonkach, które powstało jeszcze zanim zostałem wybrany na radnego. Teraz musimy coś ładnego zrobić dla Rychlik. Dużo pracy przed nami.

Krzysztof Dorosz, radny gminy Gronowo Elbląskie

— Dobry radny musi być przede wszystkim obiektywny, nie może być jednostronny. Na pewno bycie radnym nie jest łatwym kawałkiem chleba, bo trzeba się zmagać z różnymi uwagami, komentarzami mieszkańców. A jak jestem oceniany? Wynik głosowania Czytelników Dziennika Elbląskiego, to chyba najlepsza odpowiedź. Planów mamy dużo, ale wszystko jest uzależnione od funduszy, a tych w naszej gminie nie ma za dużo.

Ryszard Klim, radny Rady Miejskiej w Elblągu

— Dobry radny musi być dyspozycyjny czasowo, mieć zacięcie do pracy społecznej, doświadczenie życiowe i... cierpliwą żonę. Nie wystarczą same huczne hasła podczas wyborów - mam takie wrażenia, że niektórzy wyborcy właśnie mogli się na tym sparzyć podczas tej kadencji rady. 
Moje największe sukcesy? Choćby ostatnio np. budżet obywatelski, może niedoskonały jeszcze, ale dzięki niemu udało się uaktywnić mieszkańców. Za największy sukces uważam to, że cieszę się zaufaniem wyborców i u siebie na osiedlu, ale także w bardziej odległych rejonach Elbląga jak np. w Próchniku.

Jan Lemierski, radny gminy Elbląg

— To moja pierwsza kadencja w radzie. Zdecydowałem się kandydować po namowach sąsiadów. Trochę się obawiałem tego, ale wcześniej z żoną organizowaliśmy różne imprezy dla mieszkańców i zdecydowałem się. Muszę powiedzieć, że bycie radnym to pełna niespodzianek praca z ludźmi. Czasami nie chcą przyjąć do wiadomości, że na coś trzeba poczekać. Gminy na wszystko nie stać. A do tego jeszcze dochodzą decyzje rządu, które niosą konsekwencje dla samorządów. Takich niespodzianek z Warszawy jest sporo, ostatnia to ustawa śmieciowa. Rząd uznał, że samorządy mają sobie z tym same poradzić. Uważam, że nasza gmina spośród wszystkich w powiecie elbląskim i tak jest najbardziej przyjazna, mamy największe dotacje, a najmniejsze podatki. A mimo to ludzie odbierają to w ten sposób, że ich los nas już nie obchodzi, bo jesteśmy u władzy. A tak nie jest.

Piotr Nowicki, radny gminy Tolkmicko

— To moja druga kadencja jako radnego. Oczekiwania mieszkańców co do możliwości radnego czasami są bardzo duże, a nie wszystko da się zrobić. Jest nawet takie powiedzenie, radny - bezradny. Staram się jako radny męczyć, męczyć burmistrza, aż uda się coś załatwić dla swoich miejscowości. Co uważam za swoje największe sukcesy? To, że w najbliższym czasie oddanych zostanie kilka dróg szutrowych, dzięki którym mieszkańcy oddalonych domów będą mieli lepszy kontakt ze światem. Były takie domy, do których nawet pogotowie by nie dojechało. Poza tym w przyszłym roku ma się rozpocząć budowa nowej świetlicy w naszym sołectwie (pan Piotr reprezentuje Suchacz - red). Mieszka u nas 850 osób, a mamy chyba najmniejszą świetlicę w gminie. Liczę, że do końca kadencji świetlica będzie gotowa.

Jerzy Rebell, radny gminy Milejewo
— Uważam, że obecna kadencja Rady Gminy w Milejewie jest jedną z najlepszych w ostatnich latach. Niech świadczy o tym fakt, że jesteśmy jedyną gminą w powiecie elbląskim, która przyjęła ponad 100 uchwał, a uchylono tylko jedną i to z powodu formalnego. Chciałbym przy okazji podziękować za współpracę Jerzemu Noconiowi, który już czwartą kadencję pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady Gminy oraz także przewodniczącemu komisji rewizyjnej. Bardzo dobrze współpracuje się również z samorządem Milejewa. Przyznam, że jestem zaskoczony zwycięstwem w plebiscycie Dziennika Elbląskiego. Pełnię funkcję przewodniczącego rady i często podczas sesji jestem od tego, żeby dyscyplinować radnych, co nie zawsze się im podoba. Oprócz sprawowania mandatu radnego, prowadzę kancelarię, w której mieszkańcom gminy udzielamy za darmo porad prawnych.

Józef Sobotka, radny gminy Markusy

— To moja pierwsza kadencja. Do startu w wyborach namawiali mnie przyjaciele. Staram się przede wszystkim słuchać ludzi, rozmawiać z nim, pomagać, a gdy mają problem, znaleźć rozwiązanie. Wiadomo, że jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, ale jestem zadowolony z tego, że mieszkańcy tak dobrze mnie ocenili w plebiscycie Dziennika Elbląskiego.

Eugeniusz Starczewski, radny gminy Młynary
— Jestem już radnym czwartą kadencję. Jaki jest dobry radny? Taki, który dba o swoje środowisko, mieszkańców, a nie o swój interes. Za sukces uważam to, że kontynuujemy rozpoczęte w poprzedniej kadencji inwestycje. Wiadomo, że do każdej inwestycji trzeba mieć wkład własny. Gmina ma bardzo mało pieniędzy i by inwestować, musi brać kredyty. To powoduje, że zadłużenie gminy rośnie. Jednak z drugiej strony pamiętam, że przed laty gmina była zadłużona i nie było inwestycji.

Dorota Wasik, radna powiatu elbląskiego

— To moja pierwsza kadencja w roli radnego powiatu elbląskiego. Bycie radnym, to ciężki kawałek chleba. Chciałoby się zrobić dużo więcej niż można. Za sukces uważam to, że dobrze układa się współpraca ze Starostwem Powiatowym, Urzędem Gminy w Markusach. Dobry radny powinien być otwarty, kreatywny, operatywny, uczciwy.

Henryk Żukowski, radny gminy Pasłęk

— Nie spodziewałem się zwycięstwa w głosowaniu Czytelników Dziennika Elbląskiego. Jestem radnym Pasłęka trzecią kadencję. Dobry radny to taki, który nie traci kontaktu ze swoimi wyborcami. Ja jestem codziennie wśród ludzi, nie ukrywam się, słucham ich i dyskutuję. Cieszę się, że jeszcze w tej kadencji zostanie doprowadzona kanalizacja do wsi z mojego okręgu wyborczego tj. Krosna, Krosieńka, Krosna-Młyn, Zielonego Grądu oraz Pólka. Brak kanalizacji to dla mieszkańców naprawdę duży problem, a jej podłączenie to skok cywilizacyjny.
Arkadiusz Kolpert

Nasi Czytelnicy oceniali także pracę włodarzy Elbląga oraz miast i gmin z powiatu elbląskiego. Tutaj głosowanie wygrał burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski. Więcej w poniedziałkowym Dzienniku Elbląskim.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama