Reklama

Opiekują się żołnierską nekropolią

28/10/2010 10:21

W Krośnie (gm.Pasłęk) na cmentarzu pochowanych jest 1053 jeńców z I wojny światowej.
— Najwięcej jest Rosjan, więc postanowiliśmy postawić krzyż prawosławny — mówi Jerzy A. Hinz, prezes Związku Mniejszości Niemieckiej "Biała Róża", który opiekuje się nekropolią.



 — Fundatorami krzyża, oprócz stowarzyszenia, są także pasjonaci historii regionalnej: Tomasz Bełza i Robert Szewczyk.

Cmentarz jest zdewastowany. Od 2008 roku opiekuje się nim Związek "Biała Róża. 
— Dwa lata temu nekropolia w Krośnie służyła za dzikie wysypisko — mówi Jerzy Hinz. — Wywieźliśmy cztery przyczepy śmieci. Wycięliśmy samosiewki drzew i krzewów. Naszą działalność docenił Marian Podziewski, wojewoda warmińsko-mazurski i złożył nam podziękowania.



Związek zdaje sobie sprawę, że bez pomocy władz cmentarz nie będzie odnowiony i ogrodzony.
— To jest zgodnie z prawem zadanie państwa — mówi Jerzy A. Hinz. — Wojewoda obiecał, że w 2009 roku będzie przeprowadzona renowacja cmentarza. Tak się jednak nie stało.
Zapytaliśmy o przyczyny Alfreda Wenzlawskiego z biura prasowego wojewody.
— Mamy pieniądze na ten cel — zapewnia. — W 2010 roku było to 221 tys. zł. W 2011 roku będzie 400 tys. zł. O dotację powinna wystąpić gmina. Z Pasłęka nie otrzymaliśmy żadnego wniosku.


W 1915 roku w Krośnie (ówczesnym Krossen) naprzeciw młyna powstał obóz jeniecki. Miejsce to nazywano Górą Straceń. Główną przyczyną zgonów jeńców był tyfus. Na nekropolii spoczywają 1053 osoby, w tym 808 Rosjan, 160 Rumunów, 46 Francuzów, 21 Belgów, 6 Włochów, 3 Brytyjczyków i jedna osoba nieznanej narodowości.

gw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama