— Przez osiem lat ten pies trzymany był na łańcuchu. Na dość długim, by mógł polować na podchodzące kury i koty. W ten sposób radził sobie Maks, podczas częstych pobytów swojego pana w szpitalu. Gdy właściciel Maksa był w domu to pies mógł liczyć codziennie na garść suchej karmy. I tak oto zwierzę zmieniło się w szkielet — mówi Barbara Zarudzka, prezes Warmińsko - Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt, która zabrała psa z jednej z miejscowości w gminie Godkowo.
Maks trafił do schroniska "Psi raj" w Pasłęku dzięki informacjom, jakie stowarzyszenie otrzymało od mieszkańców wsi.
Konto na które można wpłacać pieniądze:
Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Obrońców Praw Zwierząt Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Obrońców Praw Zwierząt im. św. Franciszka z Asyżu .
62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 BP. PKO Elbląg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!