Reklama

Oskarżony o śmiertelne pobicie dziecka zatrzymany. W Niemczech

07/11/2010 13:44

Policja zatrzymała w Niemczech Tomasza M., oskarżonego o śmiertelne pobicie 1,5-rocznego Szymonka. Mężczyzna, którego drugi proces w elbląskim sądzie, miał się rozpocząć latem, był poszukiwany od sierpnia tego roku.

Informację o zatrzymaniu Tomasza M. potwierdziła nam Anna Fic, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie.

— Tomasz M. został zatrzymany na terenie Niemiec przez tamtejszą policję we współpracy z zespołem poszukiwań celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie — powiedziała nam. — Niestety, na razie w związku z tym, że nie dotarły do nas jeszcze dokumentacja, nie możemy przekazać więcej szczegółów, nie wiemy nic więcej na temat okoliczności zatrzymania Tomasza M.

Tomasz M., oskarżony o śmiertelne pobicie 1,5-rocznego Szymonka, był poszukiwany od sierpnia tego roku. Latem w elbląskim sądzie miał się rozpocząć jego drugi proces. Sąd dwukrotnie próbował rozpocząć proces. Nie udało się, ponieważ oskarżony nie stawił się na wyznaczone rozprawy. Po pierwszej rozprawie przesłał oświadczenie, w którym tłumaczy, że... zaspał. Kiedy nie przyszedł na drugą rozprawę sąd zadecydował o wydaniu za nim listu gończego.


Szymon zmarł w grudniu 2008 r., tuż przed Nowym Rokiem, w jednym z mieszkań przy ul. Nowowiejskiej w Elblągu. Zarządzona przez prokuraturę sekcja zwłok wykazała, że dziecko zmarło w wyniku pęknięcia wątroby, które spowodowało rozległy krwotok wewnętrzny.
Tomasz M., który nie był biologicznym ojcem Szymona, od samego początku nie przyznawał się do śmiertelnego pobicia dziecka. Twierdził, że w dziecięcym pokoju doszło do nieszczęśliwego wypadku. Tłumaczył, że podczas karmienia potknął się o zabawkę, upuścił chłopca na podłogę i przewrócił się na niego. Inaczej uważała prokuratura, dlatego śledczy oskarżyli mężczyznę o pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Podczas pierwszego procesu 24-latek, który nie przyznaje się do stawianego mu zarzutu, został skazany na 2 lata więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelny. Sąd uznał, że nie ma wystarczających dowodów, aby skazać go za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Po tym wyroku Tomasz M. został wypuszczony na wolność. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił jednak wyrok i nakazał ponowne przeprowadzenie procesu.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama