Reklama

Ostatnia akcja na wagę punktu. Start Elbląg zremisował z Pogonią w Szczecinie 29:29

12/01/2014 19:58

Bramka zdobyta z lewego skrzydła przez Katarzynę Cekałę na cztery sekundy przed końcem zapewniła piłkarkom ręcznym Startu Elbląg remis w niedzielnym meczu z Pogonią w Szczecinie 29:29 (15:15)

We wrześniu na rozpoczęcie sezonu piłkarki ręczne Startu we własnej hali przegrały z Pogonią i to aż 21:29. Na rewanż do Szczecina nie pojechała Agnieszka Wolska, która w poprzednim meczu z Energą Koszalin, przegranym po fatalnej grze w pierwszej połowie 20:25, doznała kontuzji palca.

Elbląskie szczypiornistki w Szczecinie ponownie nie uniknęły prostych, irytujących błędów, po których seriami tracą bramki. W niedzielę tak było między 9 a 11 minutą - w tym czasie Pogoń rzuciła cztery bramki z rzędu i prowadziła już 8:4. W szeregach szczecińskiego zespołu skutecznością w pierwszej połowie imponowała Agata Cebula. Przez pół godziny siedmiokrotnie pokonała Ewę Sielicką w elbląskiej bramce.

Wraz z upływem czasu gra zespołu Antoniego Pareckiego wyglądała lepiej i powoli topniała przewaga gospodyń. W 26. min Joanna Waga zdobyła kontaktową bramkę (14:15), ale na remis trzeba było jeszcze poczekać. Najpierw Edyta Szymańska rzuciła obok bramki, a za chwilę popełniła błąd kroków, a w kolejnej akcji spudłowała Katarzyna Koniuszaniec. Na szczęście także rywalki w ataku popełniały błędy. Na sekundy przed końcem pierwszej części spotkania do remisu doprowadziła Kinga Grzyb.

Druga połowa rozpoczęła się od efektownej akcji elblążanek wykończonej przez Joannę Wagę, dzięki czemu Start po raz pierwszy w tym spotkaniu prowadził 16:15. Po kolejnych 10 minutach gry i trafieniu Moniki Aleksandrowicz przewaga urosła do trzech bramek (21:18).

Emocje w tym spotkaniu były jednak do końca. W drugiej połowie w sumie aż dziewięciokrotnie na tablicy wyników pojawiał się remis. Na 30 sekund przed końcem to gospodynie były bliżej zdobycia dwóch punktów, bo po golu Moniki Głowińskiej prowadziły 29:28. Jeszcze przed rozegraniem ostatniej akcji trener Startu Antoni Parecki poprosił o czas. Jego zawodniczki uważnie wysłuchały uwag trenera i długo zwlekały z oddaniem rzutów - wreszcie piłka trafiła na lewe skrzydło do Katarzyny Cekały, a ta po raz drugi w tym spotkaniu pokonała bramkarkę Pogoni i zapewniła swojej drużynie jeden punkt.
AKT

Pogoń Szczecin - Start Elbląg 29:29 (15:15)
Start
: Sielicka — Koniuszaniec 4, Grzyb 4, Waga 6, Janaczek 2, Karwecka, Aleksandrowicz 7, Cekała 2, Zoria 4, Szymańska
Najwięcej bramek dla Pogoni: Cebula 9, Stasiak 7, Duran 3, Stachowska 3, Huczko 3

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama