Reklama

Ostatnia podróż Wacława II



19/10/2012 12:58

Prom Wacław II, który obsługiwał przeprawę na rzece Nogat w Kępinach Wielkich, w czwartek udał się w swoją ostatnią podróż. Prom trafi do Nieszawy (woj. kujawsko-pomorskie), gdzie od przyszłego sezonu będzie jedną z atrakcji turystycznych tego miasta.





Z przeprawy promowej w Kępinach Wielkich od lat korzystali mieszkańcy gminy Elbląg i Nowy Dwór Gdański. Prom służył również turystom, którzy chcąc dotrzeć na Mierzeję Wiślaną mogli wybrać krótszą drogę, właśnie przez Kępiny. Prom przynosił jednak straty, a do jego utrzymania nie chciały dokładać inne samorządu. Dlatego starostwo elbląskiego, które było właścicielem promu, chciało go sprzedać. Chociaż Wacław II jest całkowicie sprawny i w ubiegłym roku przeszedł wymagane przez Polski Rejestr Statków przeglądy, to w trzech kolejnych przetargach nie udało się go sprzedać. Powiat podjął więc decyzję o podarowaniu go nieodpłatnie innemu samorządowi. Zgłosiła się Nieszawa i w czwartek o godz. 8.30 prom wyruszył w swoją ostatnią podróż właśnie do miasteczka w woj. kujawsko-pomorskim.

Nie odbyła się ona bez kłopotów.

— Prom jest bardzo długi i ciężko mu złapać stabilność. Rzuca nim na lewo i prawo. Ale jestem przekonany, że doświadczona załoga holownika z Malborka powinna sobie poradzić. Pierwszy przystanek będzie miał w czwartek w Malborku. W piątek planujemy wypłynąć do Białej Góry. Tam go zacumujemy i niestety musimy poczekać, aż stan wody w Wiśle, podniesie się na tyle by można było go przeprowadzić holownikiem bądź pchaczem do Nieszawy. Myślę, że ten przymusowy przystanek nie będzie dłuższy niż dwa-trzy tygodnie — mówi Robert Zaręba, kierownik zakładu gospodarki komunalnej i mieszkaniowej


W Nieszawie prom będzie turystyczną atrakcją.
— Prom zacumuje na wybrzeżu. Nazwy nie zmienimy. Powiewała będzie na nim flaga Starostwa Powiatowego w Elblągu i oczywiście Nieszawy. Przejdzie mały retusz. Wyczyścimy go i odmalujemy. Od przyszłego sezonu będzie służył mieszkańcom i turystom. Chcemy aby powstała na nim kawiarenka. Chcemy aby było to miejsce, gdzie turysta może usiąść, popatrzeć na Wisłę napić się kawy bądź herbaty, posłuchać muzyki — mówi Zaręba.

daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama