Reklama

"Papieros zapala się w głowie", radzili jak rzucić nałóg

18/11/2010 15:16

Pali nawet 20 papierosów dziennie, chce rzucić nałóg, ale jak mówi brakuje jej silnej woli. 53-letnia elblążanka Jadwiga Baniszewska odwiedziła w czwartek szpital wojewódzki, gdzie zorganizowano akcję z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia.

— Palę chyba już trzydzieści lat — mówi Jolanta Baniszewska, 53-letnia elblążanka. — Spalam 15, czasami 20 papierosów dziennie, zależy od dnia. Jak jestem w towarzystwie palę więcej. Nie wiedziałam, że dzisiaj jest dzień rzucania palenia. Zobaczyłam, że jest pomiar ciśnienia, więc sobie zmierzyłam, bo dzisiaj strasznie boli mnie głowa. Popieram akcje zachęcające do dbania o zdrowie. Dostaję zaproszenia na mammografię, czy też inne badania i zawsze z nich korzystam. Dlatego dzisiaj podeszłam do stoiska, dostałam broszury z informacjami, jak rzucić palenie — dodaje.

Podczas akcji, zorganizowanej w czwartek z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, można było spytać praktycznie o wszystko, chociaż najczęściej padało jedno pytanie: jak skutecznie zerwać z nałogiem?

— Nie ma skutecznej metody, wszystko jest w głowie pacjenta — mówi Ewa Kućmierowska, edukator zdrowia w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. — Papieros zapala się w głowie. Aby rzucić, trzeba mocno chcieć.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama