Reklama

Pijany 17-latek zasnął na chodniku. A na dworze -12 stopni

16/12/2010 10:28

Pijany jak bela 17-latek zasnął na chodniku. Przed zamarznięciem uratowała go szybka reakcja kobiety, która natknęła się na niego i zawiadomiła policję.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 19 przy ul. Traugutta w Elblągu. Tam kobieta zauważyła leżącego na chodniku młodego mężczyznę. Na dworze było wtedy już około -12 stopni Celsjusza.

— Kobieta prosząc drugą osobę o pomoc wciągnęła leżącego mężczyznę do ogrzewanej klatki schodowej, a następnie powiadomiła policję — informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Gdy na miejsce przyjechała policja, młody mężczyzna trząsł się z zimna, ale był przytomny. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili pogotowie ratunkowe, jednak jak się okazało na karetkę musieliby poczekać, ponieważ obsługiwała inne zdarzenie. Policjanci postanowili nie czekać i sami przewieźli mężczyznę do szpitala.

— W trakcie dojazdu ustalili dane młodego mężczyzny oraz to, że ma on dopiero 17 lat. O tym, że chłopak został przewieziony do szpitala powiadomili także matkę chłopca. W szpitalu lekarz stwierdził, iż młodemu mężczyźnie nie zagraża już niebezpieczeństwo wychłodzenia, zrobiono jednak podstawowe badania — dodaje Krzysztof Nowacki.

Okazało się, że 17-latek ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Matce chłopca policjanci wystawili wezwanie do stawienia się wraz z synem w komendzie policji. Teraz sprawą pijanego 17-latka, który o mały włos nie zamarzł leżąc na chodniku, zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.

— Na szczególną pochwałę zasługuje natomiast postawa kobiety, która widząc młodego człowieka podjęła działanie i uchroniła go przed zamarznięciem — mówi Nowacki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama