Reklama

Pijany i pewny siebie. Wsiadł za kierownicę, wypadł z drogi

17/01/2011 16:01

Ty nie będziesz kierować, bo nie znasz drogi — miał chwilę wcześniej powiedzieć 20-letni Daniel G. do jednej z trzeźwych pasażerek. On sam wsiadł za kierownicę. Był pijany. Jazda zakończyła się w Pilonie, gdy kierowane przez niego auto wypadło z drogi.

"Dobrze" znający trasę Daniel G., chwilę przed tym jak kierowany przez niego vw bora wypadł z drogi, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Jak później twierdził, nie zauważył sygnału do zatrzymania.

Zapomniał też o zakrętach przebudowywanej „siódemki”, zamiast skręcić, pokonał samochodem półmetrowy uskok, hałdę żwiru i zatrzymał się dopiero kilkanaście metrów dalej, gdy w aucie otworzyły się już wszystkie możliwe poduszki powietrzne.

— 20-latek nie czekał na policyjny patrol. Zostawił 4 pasażerów wewnątrz auta, a sam rzucił się do ucieczki. Nie przewidział, że na śniegu będzie zostawiać głębokie ślady, po których policjanci go odszukają — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Nieco przemarznięty Daniel G. trafił do policyjnego radiowozu. W wydychanym powietrzu miał promil alkoholu. Zarówno jemu jak i pasażerom nic poważnego się nie stało. Najbardziej ucierpiał w zdarzeniu vw bora. 20-latek odpowie za spowodowanie kolizji oraz jazdę po pijanemu. Oprócz grzywny i utraty prawa jazdy może mu grozić kara do 2 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama