Zaprzęg z półprzytomnym furmanem zatrzymał w Godkowie przejeżdżający kierowca. Powiadomił policjantów. Okazało się, że mężczyzna opijał zakup konia. Miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Policjanci musieli odstawić furmankę na parking.
Około godziny 13 do komisariatu w Pasłęku zadzwonił kierowca, który nie mógł wyprzedzić furmanki. Zaprzęgiem powoził pijany w sztok woźnica. Jechał środkiem jezdni. Kierowca zatrzymał zaprzęg i czekał na przyjazd radiowozu. Okazało się, że 45-letni Mirosław K. wydmuchał w alkomat blisko trzy promile alkoholu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!