Reklama

Pijany w sztok woźnica. Zaprzęgiem musieli powozić policjanci

11/03/2011 12:20

Zaprzęg z półprzytomnym furmanem zatrzymał w Godkowie przejeżdżający kierowca. Powiadomił policjantów. Okazało się, że mężczyzna opijał zakup konia. Miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Policjanci musieli odstawić furmankę na parking.

Około godziny 13 do komisariatu w Pasłęku zadzwonił kierowca, który nie mógł wyprzedzić furmanki. Zaprzęgiem powoził pijany w sztok woźnica. Jechał środkiem jezdni. Kierowca zatrzymał zaprzęg i czekał na przyjazd radiowozu. Okazało się, że 45-letni Mirosław K. wydmuchał w alkomat blisko trzy promile alkoholu.

Policjanci zdjęli go z wozu i sami pojechali furmanką na najbliższy parking. Pojazd przekazali siostrze zatrzymanego. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że dwa dni temu kupił konia, co wymagało przecież opicia całej sprawy.

Mężczyzna odpowie za jazdę furmanką w stanie nietrzeźwym. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.


KMP w Elblągu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama