Reklama

Piłkarki ręczne Startu wyjechały do Lublina [film, zdjęcia]

22/04/2016 11:43

Piłkarki ręczne Startu Elbląg w piątek punktualnie o godz. 10 wyruszyły w podróż do Lublina, gdzie w sobotę i niedzielę rozegrają dwa pierwsze mecze z miejscowym MKS w półfinale mistrzostw Polski. Zobacz film!

[youtube]https://youtu.be/lu46igAjHDg[/youtube]Wyjeżdżające do Lublina piłkarki ręczne Startu pożegnał prezes elbląskiego klubu Stanisław Tomczyński.
— Mam nadzieję i nie tylko ja, ale również kibice, sympatycy naszego klubu, że dacie radę Lublinowi. Wierzę w to. Stać was na to. Pierwsza i druga runda pokazały, że nie ma żadnego przeciwnika, z którym byśmy nie wygrali. Wasza waleczność, odwaga, determinacja, wypełnianie wszystkich zadań taktycznych wyznaczonych przez trenera przed mecze przyniosą sukces — powiedział.

W kobiecej superlidze rywalizacja wchodzi w decydującą fazę. Piłkarki ręczne Startu Elbląg do pierwszej czwórki dostały się po tym, jak okazały się lepsze w dwumeczu od Energi AZS Koszalin (27:20, 21:25). Teraz w półfinale mistrzostw Polski elblążanki zmierzą się z MKS Selgrosem Lublin, a w tej fazie rozgrywek rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze pojedynki odbędą się w ten weekend w Lublinie (sobota i niedziela godz. 17.30, transmisja w Polsat Sport). Tydzień później zaplanowane są mecze nr 3 w Elblągu oraz ewentualnie nr 4.
[gallery=4]84333[/gallery]
W rundzie zasadniczej lepiej spisywała się drużyna z Lublina, która broni mistrzowskiego tytułu.
— Ale nie może być pewna awansu do finału — stwierdza najlepsza obecnie snajperka elbląskiego zespołu Sylwia Lisewska. — W ostatnim meczu z akademiczkami z Koszalina (przegranym 21:25- red) doskwierało nam trochę zmęczenie, ale ten kryzys mamy już za sobą. Dalej jest wiara w sukces, panuje dobra atmosfera w drużynie i jestem pewna, że będziemy walczyły o jak najkorzystniejszy wynik — dodaje.

— Do meczu ze Startem przystąpimy bez leczącej kontuzję Iwony Niedźwiedź, ale już z rozgrywającą Katarzyną Kozimur — zapowiada szkoleniowiec lubelskiego zespołu Sabina Włodek. — W tej fazie rozgrywek nie ma słabych zespołów, dlatego też w każdym meczu musimy grać z dużą agresją i podniesionymi głowami — dodaje.

Start zrealizował przedsezonowe plany o miejscu w pierwszej szóstce. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a drużyna z Elbląga, chociaż bez wielkich nazwisk, potrafi każdemu napsuć krwi i z każdym walczyć o zwycięstwo.
— Jesteśmy już w strefie medalowej i jest szansa na wywalczenie jednego z medali. Szanse na awans do finału oceniam 50 na 50 procent. W Lublinie chcemy wygrać co najmniej jedno spotkanie Zagramy bez obciążeń i najlepiej jak potrafimy — zapowiada elbląski szkoleniowiec Andrzej Niewrzawa.
Drugą parę półfinałową tworzą Pogoń Szczecin z Vistalem Gdynia.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama