Reklama

Plenerowe szaleństwo uczniów liceum plastycznego. Finał tygodniowych warsztatów

24/06/2012 13:28

Na płocie, na ulicy, w porcie czy nad rzeczką. W tych i wielu innych miejscach można było spotkać w miniony tydzień uczniów z Gronowa Górnego, którzy byli w trakcie warsztatów plenerowych w Tolkmicku. Licealiści nie byli jednak sami, towarzyszyli im koledzy, którzy tak, jak oni, chcieliby rozwijać swoje umiejętności malarskie i nie tylko, w murach szkoły plastycznej.

Liceum Plastyczne w Gronowi Górnym istnieje tylko cztery lata. Jednak już zdążyło zyskać swoich sympatyków, a nabór z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Zapewne niejeden, z okolic Elbląga, miał szanse obejrzeć lub bliżej przyjrzeć się którejś z wystaw zorganizowanych przez uczniów „Plastyka”, a które można było oglądać w Galerii El. Ta nowa opcja na rynku edukacyjnym otworzyła młodym i uzdolnionym uczniom drogę do poszerzania swoich pasji i zdobywania coraz większego doświadczenia związanego ze sztuką.

Warsztaty plenerowe, w jakże malowniczym Tolkmicku są, można by powiedzieć, że jedną z pierwszych tradycji w historii szkoły, ponieważ organizowane są od początku jej istnienia. Tolkmicko stwarza wiele możliwości na wyrażenie swoich artystycznych odczuć. Uczniowie podczas pobytu w miasteczku mieli za zadanie wykonać cztery prace, których tematy związane były z architekturą, wodą, wsią, natomiast ostatni był na dowolny temat.

Mieszkańcy Tolkmicka musieli w tym tygodniu przyzwyczaić się do niecodziennego obrazka uczniów, którzy malowali, szkicowali, a także robili zdjęcia w każdym możliwym miejscu, które tylko stwarzało im dogodne warunki do pracy. Nie przeszkadzały im nawet dwudziestopięciostopniowe upały, czy całodniowe deszcze. Ostatniego dnia (sobota) zorganizowana była wystawa wykonanych prac przed kościołem w centrum Tolkmicka. Można wtedy było podsumować tygodniową pracę licealistów, a także ich młodszych kolegów.

Można by to nazwać „szaleństwem”, jakie zafundowało mieszkańcom Tolkmicka Liceum Plastyczne. Nieczęsto bowiem zdarza się spotkać, na każdym prawie zakręcie, kogoś z pędzlem w ręku i płótnem na kolanach. Takie warsztaty, nie tylko, plastyczne, ale także w każdej innej dziedzinie, są dobrą alternatywą dla młodych ludzi, na poszerzanie ich zainteresowań, a także jednym ze sposobów, dzięki któremu poprzez zabawę uczymy. Nie da się ukryć, że taki tygodniowy „wypad”, był dla tych młodych ludzi także wycieczką, na której mogli bliżej się poznać, zapomnieć o szkole, a także odstresować przed nadchodzącymi wakacjami.

Wszystko oczywiście połączone było z bardzo ciężką pracą, która jednocześnie jest ich pasją, więc, jak sami twierdzą, nawet jeśli było ciężko, mieli przy tym dużo zabawy. Uważam, że tego typu zajęcia pozwalają nam na jeszcze efektowniejszą naukę, ponieważ, zawsze jest to coś innego, niż zwykłe, szkolne lekcje. Miejmy nadzieję, że uczniowie Liceum Plastycznego jeszcze nie raz uradują nasze oczy niejedną wystawą, a prace uczniów będą zdobywać kolejne sukcesy.
Sylwia Misiak
klasa medialna II LO

[gallery=4]32738[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama