Ania przez jedenaście lat uczęszczała do Środowiskowego Domu Samopomocy w Elblągu. Pod koniec ubiegłego roku zmieniły się przepisy regulujące przyjęcia do takich placówek i tym samym życie dziewczyny. Okazało się, że w Elblągu nie ma już dla niej miejsca.
Nowe przepisy dotyczące funkcjonowania i przyjmowania do Środowiskowych Domów Samopomocy w życie weszły 1 stycznia tego roku. Najważniejsza zmiana dotyczy tego, że od teraz zabezpieczanie miejsca w ŚDS, jest oddzielnym obowiązkiem każdej gminy. Co dla Ani, która mieszka na Wyspie Nowakowskiej, oznacza, że nie może już uczęszczać do elbląskiego ŚDS. Dla niej i jej rodziny to prawdziwa tragedia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!