Ares przez długie lata stróżował w jednym z elbląskich zakładów pracy. Gdy zakład zamknięto Ares stał się niepotrzebny. Trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu.
Ares ma cztery lata. Przez całe życie służył człowiekowi. Pies stróżował w jednym z elbląskich zakładów pracy. Jakiś czas temu firmę zamknięto, a o psie zwyczajnie zapomniano. Ares został tam sam, zdany jedynie na łaskę przechodzących w pobliżu zamkniętego zakładu ludzi. Po pewnym czasie jeden z byłych pracowników przypomniał sobie o psie, który pracował kilka lat u jego boku i przyprowadził go do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!