Reklama

Po pierwszym wieczorze autorskim Dominiki Lewickiej-Klucznik

12/10/2012 16:27

Dominika Lewicka-Klucznik to niezwykle ciekawa i ciepła osobowość znana wszystkim uczniom Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym. Polonistka, pasjonatka słowa i teatru, a przy tym wielka perfekcjonistka. Taką znają ją uczniowie i współpracownicy, a jaką poznaliśmy wszyscy we wtorek 9 października 2012?

Na Małej Scenie Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu pojawiła się jako główna bohaterka swojego pierwszego, samodzielnego wieczoru autorskiego. Zaprezentowała wybrane utwory poetyckie i prozatorskie, którym towarzyszyły piosenki w lirycznych interpretacjach Małgorzaty Jędrzejewskiej (również literatki wielu talentów) i Bartłomieja Ossowskiego (muzyka i kompozytora z Nowego Stawu).

Główną ideą przyświecającą spotkaniu było tytułowe „pierwsze wrażenie”, któremu autorka zadała kłam i tym samym pozostawiła trwały ślad w świadomości każdego widza i słuchacza. Dzięki Dominice przenieśliśmy się w rzeczywistość często pokrętnych, kobiecych losów, granicznych emocji i (nie)zrozumienia świata oraz praw nim rządzących.

Jako literatka, ale przede wszystkim kobieta, bawiła się wieloznacznością i pokazała nam różnorodne portrety na skraju pragnienia i cierpienia. Był to wieczór pełen niewątpliwie silnych i znaczących słów. Zarówno proza, jak i poezja Lewickiej-Klucznik rozbrzmiewają zdecydowanie i skłaniają do refleksji. Sama autorka silnie odgranicza natomiast siebie od podmiotu lirycznego czy bohaterek. Jak podkreśla, twórczość to forma zabawy, która sprawia jej bezsprzeczną radość w tym zabieganym świecie.

Dominika Lewicka-Klucznik jest na co dzień spełnioną żoną i mamą dwójki uroczych dzieci, nauczycielem z wyboru, a także recenzentem i instruktorem teatralnym. Aktywnie działa w Alternatywnym Elbląskim Klubie Literackim i realizuje szereg przedsięwzięć na rzecz kultury i sztuki. Niedalekie plany literackie Lewickiej-Klucznik pozostawiają nam cień nadziei na publikacje, choć sama autorka w dalszym ciągu sprawia wrażenie jakby pisała „tak po prostu” i „przy okazji” całej gamy codziennych obowiązków. Życzymy zatem wielu inspiracji i prosimy o więcej, bo jeden wieczór to za mało.
Agnieszka Kopczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama