Dworzec jest zamykany o godzinie 21, a nasz autobus odjeżdża o północy, a przynajmniej powinien. Co my wtedy mamy robić? - pyta nasz Czytelnik.
Czekamy na mrozie, bo nie ma gdzie się schronić. Budynek dworca PKS jest zamykany o 21. Prosiliśmy nawet pana z ochrony, by nas wpuścił, ale nie dało rady. Nie mamy gdzie się ogrzać. Musimy marznąć. Ale takie rzeczy to chyba są możliwe tylko w Elblągu, bo w Gdańsku nie ma takich problemów. Tak się traktuje klientów przy trzaskającym mrozie?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!