Reklama

Podwórka czekają na prawdziwych gospodarzy


17/01/2013 16:11

Mieszkańcy, którzy chcieliby pod swoimi oknami mieć kąciki zabaw dla dzieci, niewielkie parkingi tylko dla ich aut, czy urokliwe skwerki - mogą teraz swoje marzenia spełnić. Wystarczy, że ich wspólnota wykupi od miasta działkę i w konkursie zdobędzie pieniądze na jej zagospodarowanie.

Do tej pory niewiele wspólnot zdecydowało się na wykupienie od miasta terenów bezpośrednio przylegających do ich domów. Tymczasem elbląskim samorządowcom bardzo na tym zależy. Pod koniec grudnia radni podwyższyli aż do 95 proc. bonifikatę, która będzie obowiązywała przy takich transakcjach. To ma zachęcić wspólnoty do przejmowania działek, z których i tak na co dzień korzystają.

Bonifikaty, to nie jedyna zachęta, która ma zmobilizować wspólnoty do kupowania przyległych do budynków działek. Wiceprezydent Tomasz Lewandowski ogłosił właśnie na konferencji prasowej, że lada dzień ukaże się zarządzenie prezydenta Elbląga w sprawie programu "Przyjazne przestrzenie - Moje podwórko". To oznacza, że wspólnoty, które mają pomysły na ciekawe zagospodarowanie swojego otoczenia, będą mogły liczyć na dofinansowanie planowanych przedsięwzięć.

— Chcemy wspomóc wspólnoty, które chcą coś dla siebie zrobić, ale oczywiście nie w 100 procentach — zastrzega Tomasz Lewandowski.

W programie będą mogły wziąć udział wyłącznie wspólnoty, w których jednym z członków jest wciąż gmina. Z jednym wyjątkiem.

— Jeżeli podwórko wykorzystywane jest przez kilka wspólnot, w tym wspólnotę bez udziału gminy, to wspólnie mogą one też wziąć udział w konkursie — informuje Zbigniew Musiejuk, kierownik referatu ds. mieszkaniowych w elbląskim ratuszu.

Oczywiście o pomoc w zagospodarowaniu swojego podwórka mogą występować tylko te wspólnoty, które działki przyległe do ich domów już wykupiły, bądź wydzierżawiły.

— Mam nadzieję, że naprawdę dużo wspólnot ruszy do udziału w programie. Chyba wszystkim nam zależy, żeby dzikie, zaniedbane podwórka jak najszybciej zniknęły z przestrzeni miejskiej — mówi radny Robert Turlej, który podczas jednej z ubiegłorocznych sesji zgłosił pomysł podobnego konkursu pod roboczym hasłem "zielone podwórka".

Konkurs prowadzony będzie w dwóch kategoriach: małych (do 7 lokali włącznie) i dużych wspólnot. Zainteresowani będą mogli się ubiegać m.in. o dofinansowanie sporządzenia dokumentacji technicznej (do 20 proc., nie więcej jednak niż 2 tys. zł dla jednej wspólnoty, 4 tys. zł dla dwóch, trzech wspólnot i 6 tys. zł - jeżeli wspólnot będzie więcej).

Pół na pół (do 6 tys. zł lub do 8 tys. zł w zależności od liczby zainteresowanych wspólnot) będzie się można z miastem podzielić się kosztami stworzenia ładnych miejsc wypoczynkowo rekreacyjnych (trawniki, nasadzenia drzew i krzewów, alejki, ławeczki, kosze na śmieci itp). Nie więcej niż 30 tys. zł (do 50 proc. kosztów zadania) dostanie wspólnota za modernizację lub budowę nowego placu zabaw. Do 10 proc. kosztów (nie więcej niż 40 tys. zł) dopłaci miasto do budowy przez wspólnotę chodników, dróg dojazdowych, czy miejsc postojowych.

Wnioski mają być przyjmowane do 30 września każdego roku.

— Dzięki temu miasto będzie się mogło finansowo przygotować do realizacji programu — podkreśla wiceprezydent. — O wysokości przeznaczanej na ten cel kwoty będzie decydowała Rada Miejska przy uchwalaniu budżetu na kolejny rok.

Grażyna Gosk

Tereny wciąż do wzięcia
Obecnie w Elblągu jest 987 wspólnot mieszkaniowych, z czego zaledwie 98 (z wykupionymi 32 działkami i 16 wydzierżawionymi) działa bez udziału miasta. Spośród 889 wspólnot z udziałem miasta, tylko 120 zdecydowało się do tej pory na wykupienie przyległych działek, a 93 wspólnoty swoje tereny wydzierżawiły.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama