Bardzo źle się poczułam, strasznie bolał mnie brzuch. Przestraszyłam się, że to coś poważnego — opowiada pani Aleksandra z Elbląga. Zadzwoniła więc po karetkę. Od dyspozytora usłyszała, że nie ma zagrożenia życia. — Proszę wezwać taksówkę. Powstaje pytanie: kiedy mamy prawo zadzwonić na 999 aby nie usłyszeć takiej „diagnozy”?
Zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 22.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!