Dzisiaj na cmentarzu Dębica pochowano 17-letniego Krzysztofa. Zdaniem rodziny, śmierć chłopaka to efekt pobicia.
22. grudnia ubiegłego roku 17-letni Krzysztof Kowalkowski wraz ze swoją dziewczyną i grupą znajomych pojechał na imprezę do Pasłęka. Dzień później, około godz. 13, znaleziono go z roztrzaskaną głową. Przez miesiąc lekarze walczyli o życie przebywającego w śpiączce nastolatka. Walkę przegrali. Dzisiaj na cmentarzu Dębica odbył się jego pogrzeb.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!