Reklama

"Pokazały, że ambicji im nie brakuje". Orzeł przegrał w Sulechowie z liderem 0:3

29/11/2011 08:28

Prowadzący w tabeli Zawisza Sulechów nie napotkał dużego oporu ze strony młodego zespołu z Elbląga i wygrał pewnie za trzy punkty. Kolejny mecz Orzeł E.Leclerc rozegra w niedzielę przed własną publicznością.



Zawisza odniósł w meczu z Orłem E.Leclerc Elbląg dziesiąte zwycięstwo z rzędu za trzy punkty i pewnie prowadzi w tabeli. Lider wystąpił w najsilniejszym składzie, w którym znalazły się m.in. Paulina Chojnacka, Olga Owczynnikowa, Katarzyna Lubera oraz Olga Butt-Hussain. Z kolei Orzeł pojechał do Sulechowa w zaledwie 9-osobowym składzie. Mimo to momentami udawało mu się toczyć wyrównany pojedynek z faworyzowanym rywalem.


— Graliśmy na miarę naszych umiejętności i możliwości, ale w tym dniu nie byliśmy w stanie wygrać nawet seta — przyznał po meczu trener elblążanek Andrzej Jewniewicz.


Już początek pierwszego seta pokazał, kto jest zdecydowanym faworytem tej potyczki. Zawisza, grając na pełnych obrotach, objął prowadzenie 6:1, a później 16:6. Siatkarki Orła w tym czasie miały duże problemy z przyjęciem zagrywki i wyprowadzeniem ataku.


Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia elblążanek 2:1, które zaczęły grać odważniej.

— Na dodatek dobrze w mecz weszła Izabela Wąsik, która zastąpiła Izabelę Cieżyńską. Wprowadziła wiele ożywienia do naszej gry — mówi Jewniewicz. — Prowadziliśmy przez większą część seta.

Sulechowianki goniły wynik. 
Przy stanie 14:14 zdobyły punkt i po raz pierwszy prowadziły w tej partii. W tym secie pozwoliły elblążankom na zdobycie jeszcze tylko czterech punktów.

Trzecia, ostatnia partia rozpoczęła się od prowadzenia siatkarek Orła 6:3. Punktowe i trudne zagrywki Adrianny Sosnowskiej i Anny Tracz sprawiły, że to elblążanki wygrywały 16:14. Zawisza, przy ogłuszającym dopingu, szybko doprowadził do remisu 18:18, by w końcu wygrać tę partię do 20, a cały mecz 3:0.


— Moje zawodniczki pokazały, że woli walki i ambicji im nie brakuje — mówi trener elbląskich siatkarek Andrzej Jewniewicz. — Przed nami teraz najważniejsze mecze. Już w niedzielę podejmujemy Sokoła Mogilno i nie możemy sobie pozwolić na żadne straty punktów.
JK


Zawisza Sulechów
 — Orzeł Elbląg 
3:0 (12, 18, 20)

Orzeł
: Bąk, Sosnowska, Białczak, Tracz, Jabłońska, Cieżyńska, Tchórzewska (libero), Korzeniewska, Wąsik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama