Reklama

Polacy walczyli z Niemcami jak lwy. Przegrali, ale są w ćwierćfinale



18/09/2013 14:39

Od poniedziałku w Elblągu trwają mistrzostwa Europy niepełnosprawnych w siatkówce na siedząco. Dzisiaj rozegrano ostatnie mecze grupowe. Polacy awansowali do ćwierćfinałów i w czwartek zagrają z Rosją (godz. 18). Z trybun będzie im kibicowała minister sportu Joanna Mucha.



Mistrzostwa Europy w siatkówce na siedząco wchodzą w decydującą fazę. W czwartek zostaną rozegrane mecze półfinałowe kobiet i ćwierćfinałowe mężczyzn (turniej potrwa do soboty). Niepełnosprawnym siatkarzom po południu będzie kibicowała minister sportu Joanna Mucha. 

W dobrym stylu rywalizację w grupie zakończyła męska reprezentacja Polski. Jej dzisiejszy pojedynek z Niemcami, którego stawką było zwycięstwo w grupie C, przyciągnął na trybuny około 1500 kibiców.

Obie drużyny wcześniej bez problemów uporały się z innym grupowym rywalem Azerbejdżanem wygrywając po 3:0.


— Jeżeli uda się nam urwać seta w starciu z Niemcami, brązowymi medalistami igrzysk paraolimpijskich, to będzie sukces — takie zapowiedzi płynęły z polskiego obozu przed meczem. 

Sensacji nie było. Niemcy wygrali 3:0 (18, 24, 24), jednak Polacy wysoko zawiesili im poprzeczkę.

Po pierwszym dość szybko przegranym secie, biało-czerwoni w dwóch kolejnych byli blisko sprawienia niespodzianki. W drugim secie 10-krotnie był remis, ostatni 24:24. Trzecia partia nie mogła dla Polaków rozpocząć się gorzej, bo przegrywali już 2:9. Odrobienie takiej straty przy rywalu tej klasy wydawało się mission impossible. A mimo to pod koniec seta gospodarze doprowadzili do remisu 24:24. W decydujących akcjach więcej zimnej krwi zachowali bardziej doświadczeni Niemcy. 

— Zebraliśmy wcześniej od nich kilka lekcji.

Dzisiaj udało się nam ich trochę postraszyć. Jeszcze nie wygraliśmy, ale przyjdzie taki czas — powiedział po meczu szkoleniowiec Polaków Bożydar Abadżijew.

— Mogę obiecać, że to jeszcze nie był nasz najlepszy mecz na mistrzostwach.

W czwartek w ćwierćfinale Polacy spotkają się z Rosją (mecz w hali CSB przy Al. Grunwaldzkiej o godz. 18). 

Kobiecej reprezentacji Polski w grupie nie udało się wygrać żadnego meczu. Drużyna Romana Piety kolejno przegrała z Węgrami 0:3, Finlandią 0:3, Holandią 0:3 i Rosją 0:3. Teraz będzie walczyła o miejsca 5-9. 
AKT
[gallery=4]48940[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama