Andrzej W. został zatrzymany przez policjantów z Gronowa Elbląskiego. Funkcjonariusze pojechali do mieszkania 47-latka i jego byłej żony, ponieważ mieli zgłoszenie, że mężczyzna zabił kota, rzucając nim o podłogę. Policjanci badają teraz tę sprawę. Jeżeli okaże się to prawdą, ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za taki czyn karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, zdarzenie rozegrało się w sobotę przed godziną 22.00 w jednej z miejscowości na terenie gminy Gronowo Elbląskie. Tam do jednego z domów został wezwany policyjny patrol. Powodem interwencji miało być zabicie kota przez 47-letniego mężczyznę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!