Nie policyjna izba dziecka, a pokój przejściowy. Nie 48 godzin, a sześć będzie mógł spędzić w takim miejscu nieletni podejrzany o przestępstwo. Tak będzie funkcjonowała Komenda Miejska Policji w Elblągu od przyszłego roku. Dzięki temu zaoszczędzi blisko 200 tysięcy rocznie i 8 etatów.
Decyzja komendanta głównego policji o likwidacji policyjnej izby dziecka w Elblągu zaniepokoiła część elblążan. Na jej negatywne skutki wskazywali radni z komisji bezpieczeństwa i spraw samorządowych. Sprawą zainteresowała się również posłanka Elżbieta Gelert. W ubiegłym tygodniu na ten temat rozmawiała z komendantem nadinsp. Markiem Działoszyńskim. Spotkanie nie przyniosło efektu w postaci pozostawienia elbląskiej izby.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!