Reklama

Polska wygrała w Elblągu z Litwą 48:18!

21/11/2012 21:58

Polskie piłkarki ręczne pokonały Litwę 48:18 (21:11) w rozegranym dzisiaj w Elblągu meczu preeliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata.

Rozegrany w środę w Elblągu mecz polskich piłkarek ręcznych z Litwą obejrzało 2100 widzów. Przy tak licznej widowni Polki i Litwinki w tych preeliminacjach do mistrzostw świata jeszcze nie grały.
- Ogromny ukłon i wielkie podziękowania dla kibiców w Elblągu – powiedziała po meczu Iwona Niedźwiedź, jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek w polskiej reprezentacji. - Przyjeżdżamy tutaj kolejny raz i Elbląg ponownie staje na wysokości zadania. To jest niesamowite grać przy takiej publiczności. Cieszymy się, że możemy tutaj grać. Mamy nadzieję, że więcej meczów będzie w Elblągu. Z całego serca, w imieniu reprezentacji, dziękujemy.

Litwinki przyjechały do Elbląga w okrojonym, 11-osobowym składzie, bez swoich zawodniczek występujących na co dzień poza granicami kraju. Także Kim Rasmussen, trener polskiej reprezentacji, oszczędzał czołowe zawodniczki m.in. Karolinę Kudłacz na kolejne mecze. Polki do 2 grudnia rozegrają jeszcze trzy mecze.

Biało-czerwone wygrały w Elblągu pewnie i wysoko. 30-bramkowe zwycięstwa rzadko zdarzają się w polskiej superlidze, a co dopiero na poziomie reprezentacyjnym. Litwinki dotrzymywały im kroku tylko w pierwszych 12 minutach. Później kibice byli świadkami bardzo jednostronnego widowiska.

Bardzo dobrze Polki rozpoczęły drugą połowę spotkania, rzucając w ciągu 11 minut aż 13 bramek (w tym aż sześć było autorstwa pochodzącej z Elbląga Katarzyna Koniuszaniec). Rywalkom w tym czasie udało się zaledwie dwukrotnie pokonać polską bramkarkę. Litwinki patrzyły na siebie bezradne i wyglądały jak pięściarz po ciężkim nokaucie, słaniający się na nogach w ringu ostatkiem sił.
- Moje zawodniczki wyglądały trochę jak przedszkolaki w porównaniu z Polkami. To była dobra lekcja dla nas – przyznał po meczu szkoleniowiec litewskiej reprezentacji Andriejus Perovas.

- Trudno być niezadowolonym jeśli wygrywa się 30 bramkami. Mieliśmy swój pomysł na grę. Cieszy postawa debiutantek (Gadzina, Piechnik) i to, że mogłem skorzystać ze wszystkich zawodniczek, oprócz Karoliny Kudłacz – powiedział z kolei opiekun polskiej drużyny narodowej.

Biało-czerwone prowadzą w grupie 3 preeliminacji do mistrzostw świata z kompletem trzech zwycięstw na koncie.
AKT

Polska – Litwa 48:18 (21:11)
Polska: Baranowska, Gawlik – Stachowska 3, Niedźwiedź 3, Grzyb 5, Koniuszaniec 7, Wojtas 3 ,Szwed 2, Migała 1, Jasinowska 1, Gadzina 6, Stasiak 4, Piechnik 3, Kulwińska 7, Byzdra 3. Kary: 6 min
Najwięcej bramek dla Litwy: Satkauskaite 5, Palionyte 5, Anuzyte 3


[gallery=4]37586[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama