Reklama

Pomysł podzielił sąsiadów. Wyższego budynku nie będzie

02/10/2014 19:52

Prywatny inwestor obiecywał, że na własny koszt wybuduje drogę, która połączy ul. Donimirskich z Browarną. W zamian poprosił, by budynek, który stawia w tamtej okolicy, był o jedno piętro wyższy. Najpierw usłyszał "nie" od prezydenta. Teraz o takiej transakcji wiązanej nie chcieli też słyszeć radni.


Przy ul. Donimirskich powstaje czteropiętrowy budynek, w którym, oprócz marketu na parterze, zaplanowanych jest 48 mieszkań. Inwestor od początku miał nadzieję, że uda mu się wybudować obiekt o jedno piętro wyższy, z płaskim dachem, a nie spadzistym, jak to jest teraz w dokumentacji.
Radni mieli się tematem zająć podczas ostatniej sesji w miniony wtorek. Nie zgodzili się jednak na wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania terenu zlokalizowanego przy ul. Donimirskich.



Setki podpisów na listach


— Pomysł podwyższenia budynku w zamian za wybudowanie bardzo potrzebnego połączenia z ul. Browarną podzielił mieszkańców — mówi radny Ryszard Klim. — Miałem 600 podpisów za wybudowaniem drogi, ale podobno część osób z tej listy nie wiedziała, że podpisała się też za podwyższeniem budynku. Jest też lista ze 101 podpisami mieszkańców, którzy nie zgadzają się na zmianę planu i dodanie jeszcze jednego piętra do wznoszonego budynku — dodaje. 


Obowiązujący obecnie plan przestrzennego zagospodarowania tego terenu nie zezwala na stawianie w tej części ul. Donimirskich budynków wyższych, niż czteropiętrowe. Inwestor wystąpił do ratusza o zmianę tych ustaleń. Prezydent odrzucił jego wniosek, argumentując odmowę m.in. tym, że dodatkowych 17 mieszkań na piątym piętrze wymusiłoby konieczność zorganizowania większej liczby miejsc parkingowych. To oznaczałoby zwiększeniu ruchu samochodowego i zmniejszenie powierzchni terenów zielonych. Tego samego boją się też przeciwnicy zmiany planu. 


Z drugiej strony chyba większość mieszkańców ul. Donimirskich i jej okolic chciałaby, żeby powstała droga, dzięki której mogliby bezpośrednio wyjechać na ul. Browarną. To znacznie poprawiłoby organizację ruchu na tym osiedlu. Teraz wszyscy wyjeżdżają stąd na ul. Robotniczą, całkowicie korkując tę ulicę. Mając to na względzie, część radnych podjęła inicjatywę uchwałodawczą, próbując ten temat wprowadzić na sesję.

Wiedzieli wcześniej

Dzisiaj wiadomo już, że inwestor nie wybuduje połączenia ul. Donimirskich z ul. Browarną, bo już nie ma w tym żadnego interesu. Według jego szacunków, budowa drogi pochłonęłaby ok. 300 tys. zł. Teraz tych pieniędzy będzie musiało poszukać w swojej kasie miasto. Czy je znajdzie?

— Radni klubu SLD zgłoszą do projektu budżetu miasta na 2015 rok propozycję uwzględnienia tej inwestycji — zapowiedział podczas sesji Ryszard Klim. — Najwyższy czas, aby rewitalizacja obszarów Elbląga B, a do takich należy zaliczyć okolice ul. Donimirskich, stała się przedmiotem uwagi władz miasta.


Przeciwnicy zmiany planu i podwyższenia budynku z marketem o jedno piętro mogą odetchnąć. Okazało się, że już na kilka dni przed sesją zapewniono ich, że kontrowersyjny projekt uchwały nie będzie podczas sesji rozpatrywany.

— W przeciwnym razie ci wszyscy ludzie zjawiliby się na sesji — zdradziła Jolanta Lisewska. gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama