Reklama


Poranny strajk na kolei uderzył w pasażerów



05/07/2011 16:47

— Syn miał rano praktyki i gdybym nie jechała samochodem, to nie wiem jakby dostał się do Elbląga — mówi Ewa Piekart ze Starego Pola. We wtorek rano zgodnie z zapowiedziami odbył się strajk na kolei. W godz. 7-9 nie kursowały pociągi należące do spółki Przewozy Regionalne.





Rozmowy między zawiązkami zawodowymi, a zarządem Przewozów Regionalnych zakończyły się fiaskiem i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami we wtorek rano odbył się strajk ostrzegawczy. Pociągi należące do spółki Przewozy Regionalne nie kursowały od godz. 7.00 do godz. 9.00.



Kilkanaście osób czekało rano na elbląskim dworcu PKP na pociąg do Malborka, planowo odjeżdżający o godz. 9.12. 
— Na chwilę obecną nie mamy informacji, do której potrwa strajk i czy pociąg odjedzie zgodnie z rozkładem — taki komunikat usłyszeliśmy w kasie biletowej na dworcu. — Z uwagi na strajk część pociągów do nas nie dojechała, tak więc część zapewne też nie wyjedzie.


— Jadę do Tczewa do koleżanki i już dzwoniłam, że nie będę na czas — mówi pani Romana, mieszkanka Elbląga — Właśnie kupiłam bilet, ale z tych nerwów nawet nie wiem, o której dokładnie pociąg ma przyjechać, dlatego czekam na drugim peronie. W radiu wprowadzono nas w błąd, bo podali że InterCity też będą zatrzymywane, a okazało się, że tak nie było. Mogłam wybrać wcześniejsze połączenie. Z drugiej strony rozumiem tę akcję, bo ludzie upominają się o swoje. 
 



— Mnie ten strajk już chyba nie obejmie, bo pociąg mam po godz. 9., ale zobaczymy jak będzie — twierdzi pan Leszek, mieszkaniec Krakowa. — Muszę dostać się do Malborka, tam mam przesiadkę i bezpośrednio jadę już do Krakowa. W pociągu spędzę prawie jedenaście godzin i liczę, że na trasie żadnych opóźnień już nie będzie. Teraz to najważniejsze żeby dotrzeć do Malborka, tam wsiadam do InterCity, a one nie strajkowały.

Przypomnijmy, że w poniedziałek (4 lipca) pomiędzy związkowcami a zarządem Przewozów Regionalnych odbyły się rozmowy ostatniej szansy. Do porozumienia jednak nie doszło, a jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie spółki, związkowcy nie zgodzili się na wysokość i termin wprowadzenia proponowanych podwyżek. Dalszy ciąg negocjacji ma odbyć się dziś 6 lipca.

kf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama