Reklama

Porażka na koniec, ale i tak jest dobrze. Olimpia 2004 powalczy o awans?

20/11/2011 14:30

Olimpia 2004 Elbląg w ostatnim meczu o punkty w tym roku przegrała niespodziewanie na własnym terenie z MKS Korsze 1:2. Beniaminek z Elbląga po pierwszej części sezonu jest w tabeli na trzecim miejscu. Czy wiosną powalczy o awans?

W pierwszym kwadransie mieliśmy trzy znakomite sytuacje do zdobycia bramki, a wykorzystaliśmy tylko jedną. Zazwyczaj jest tak, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą i tak było w tym meczu — powiedział po spotkaniu trener gospodarzy Dariusz Kaczmarczyk.


Goście od momentu zdobycia wyrównującej bramki zagęścili środek boiska i szukali szczęścia w grze z kontry. Po jednej z nich na strzał z 20 metrów zdecydował się Piotr Kozłowski i piłka znalazła się w siatce.


Po przerwie elblążanie atakowali całym zespołem, ale nie mieli pomysłu na zdobycie gola. Mieli też i pecha, piłka po strzale Adama Skierkowskiego trafiła w słupek.
JK

Olimpia 2004 Elbląg
 — MKS Korsze 
1:2 (1:2)

1:0 — R. Anuszek (9), 1:1 — Branicki (21), 1:2 — Kozłowski (34)
Olimpia 2004: Imianowski — R. Anuszek (65 Styś), Piotrowski (46 Satiński), Molga, Sierechan, Szawara, Kopycki, Skierkowski, Baran, Kołosow, Brzezicki (75 Zieliński)

MKS: Krupiczojć — Piwiszkis, Piotr Sawicki, Branicki, Fedczak, Solecki (46 Suchodolski), Paweł Sawicki, Roksela, Chwaszczewski (80 Romanowski), Miller (80 Krajewski), Kozłowski



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama