Hektora porzucono na parkingu przy jednej z ruchliwych podelbląskich tras. Błąkał się tam przez kilka dni. Wskakiwał do każdego samochodu, który zatrzymywał się na parkingu. Trafił do schroniska "Psi raj", gdzie czeka na nowy dom.
Hektora porzucono na parkingu. Błąkał się tam przez kilka dni. Wskakiwał do wszystkich samochodów, które się zatrzymywały na parkingu. I pewnego razu wskoczył szczęśliwie do samochodu redaktorki jednej z gazet. Nie mógł jednak u niej zamieszkać na stałe. Trafił do pasłęckiego schroniska "Psi raj". Tu czeka na nowy dom. Hektor to pies średniej wielkości. Ma lekko szorstką sierść o szarej barwie. Kocha spacery. Uwielbia ludzi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!