Reklama

Posłuchał nawigacji i na obwodnicy Elbląga pojechał pod prąd

30/04/2012 14:11

O spory dreszcz emocji przyprawił policjantów 23-letni kierowca osobowego fiata bravo. Mężczyzna na obwodnicy Elbląga jechał... pod prąd. Po zatrzymaniu przez policjantów tłumaczył, że się zagapił, bo rozmawiał ze znajomymi, a poza tym, tak pokierowała go samochodowa nawigacja.

Cała sytuacja miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę na obwodnicy Elbląga. Około północy policjanci zauważyli osobowego fiata pędzącego pod prąd - w kierunku Gdańska. Natychmiast ruszyli w pościg za kierowcą.

— Jak się później okazało 23-letni kierowca przejechał w ten sposób około 2 kilometrów. Po zatrzymaniu go do kontroli, funkcjonariusze stwierdzili, że mężczyzna nie był do końca świadomy, jakie wykroczenie popełnił i jakie zagrożenie stworzył — relacjonuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Kierowca fiata tłumaczył się policjantom, że zagadał się ze znajomymi, których wiózł autem oraz próbował zrzucić winę na… samochodową nawigację, która jak twierdził kazała mu zawrócić, gdy wyjeżdżał ze stacji benzynowej.

— Sytuacja na szczęście zakończyła się tylko mandatem w wysokości 1000 zł i 11 punktami karnymi. Na szczęście, ponieważ mogła zakończyć się zupełnie inaczej i dużo tragiczniej — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama