Reklama

Postanowienia noworczne elblążan

30/12/2010 11:55



Już tylko godziny dzielą nas do zakończenia 2010 roku. Zapytaliśmy więc naszych Czytelników czy i jakie postanowienia08noworoczne już zaplanowali.



mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej 


W roku 2011 chcę definitywnie rzucić palenie. W ostatnich miesiącach myślałem o swoim nałogu i stwierdziłem, że dojrzałem do tego, żeby z nim skończyć. Nie będzie to od pierwszego stycznia, ale któregoś dnia. Ta chwila sama musi przyjść w ciągu nadchodzącego roku. Wstanę rano i powiem sobie, od dzisiaj koniec z paleniem. 



Marian Tomaszewski, prezes Zarządu Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej



Nigdy nie robię żadnych noworocznych postanowień. W tym roku jest podobnie. Realnie patrzę w przyszłość, a życie samo wymusza pewne działania. 
 


Krystyna Leonhardt, pracownik Karanu 


Nie czynię postanowień z okazji Nowego Roku, ale wtedy gdy jest taka potrzeba. Wiele osób w trudnej sytuacji czeka na pomoc. Chcę ich wspierać coraz skuteczniej i to może być moim postanowieniem.



ks. Edward Rysztowski, proboszcz parafii Świętej Rodziny


Zawsze robię postanowienia noworoczne. Realizuję je, chociaż nie zawsze do końca. Teraz chcę być w większej jedności z Bogiem oraz częściej przyjmować Jezusa w Najświętszym Sakramencie. 


Jolanta Bulak, biolog



Trzeba przewartościować pewne rzeczy i znaleźć więcej czasu na gry, zabawy z pociechami. Wiadomo, że trzeba pracować, ale postanowiłam sobie więcej czasu spędzać z moimi dziećmi. W nowym roku już na pewno zrobię odkładany od kilku lat remont łazienki.



Marta Apanowicz, administrator strony internetowej


Postanowiłam sobie zrealizować plan, który pozwoli mi wejść na kolejny stopień mojej kariery zawodowej. Chciałabym najbliższe wakacje spędzić w Egipcie, zmienić samochód na lepszy i aby w tym nowym roku, chociaż raz, pospać sobie do południa.



Tomasz Walczak, rzecznik prasowy Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu



W Nowym Roku zapiszę się na fitness, żeby wrócić do formy.



Arkadiusz Jachimowicz, przewodniczący Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego



Nie stosuję postanowień noworocznych. Uważam, że powinny one być naturalne, a nie wypływać ze sztucznych okoliczności. Jednak gdybym miał coś postanowić na siłę, to chciałbym inwestować w EKO. Tak czy siak, będę to robił. Więc powiedzmy, że to moje noworoczne postanowienie. 



Barbara Nalińska, dyrektor Domu Dziecka w Elblągu


Chciałabym, żeby do placówek opiekuńczo-wychowawczych trafiało jak najmniej dzieci.



Jan Korzeniewski, komendant Straży Miejskiej


Zawsze należy być człowiekiem. Wiadomo, co to znaczy. I to jest moje postanowienie. 



Marek Osik, komendant miejski policji w Elblągu



Chciałbym zabrać rodzinę na długie wakacje. W miejsce, gdzie będzie dobra pogoda i będziemy mogli oderwać się od rzeczywistości. Chcielibyśmy wyłączyć telefony i odpocząć na 100 procent. Od kilku lat to planujemy, ale brakuje czasu. Chcę, żeby w nadchodzącym roku to się zrealizowało.



Rafał Sułek, dziennikarz miesięcznika "Razem z Tobą"



Chciałbym alby wszystko mi się zaczęło układać po mojej myśli. Przede wszystkim chciałbym w 2011 roku uzyskać w końcu stabilizację zawodową i finansową, odzyskać spokój w rodzinie i doprowadzić do końca remont mieszkania.



Jerzy Wilk, radny Prawa i Sprawiedliwość



Będę mniej impulsywnie reagował na pewne rzeczy. 



Janusz Brzozecki, animator kultury


Postanowień noworocznych mam wiele. Pierwsze z nich dotyczy prowadzonego przez ze mnie Międzynarodowego Festiwalu Organowego we Fromborku. Mimo trudności, kryzysu i tego typu podobnych problemów postanowiłem nadal zajmować się muzyką, historią i kulturą, a nawet rozwijać skrzydła w tym zakresie. A poza tym prywatnie będę starał się w przyszłym roku częściej spotykać z przyjaciółmi.


zbr. kś, mh, kr, sw, gw, ap

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama