Może wy coś z tym zrobicie, bo te kobiety muszą sprzedawać w kurtkach, a w sklepie jest tylko osiem stopni Celsjusza — mówił zdenerwowany Czytelnik, który w piątek zadzwonił do naszej redakcji. — W ciągu dwóch ostatnich dni przyjęliśmy kilkanaście takich zgłoszeń i wszystkie sprawdzamy — wyjaśnia Eugeniusz Dąbrowski z inspektoratu pracy.
W piątek do redakcji zadzwonił zdenerwowany Czytelnik, który poinformował nas, że w jednym z marketów na elbląskim osiedlu Zawada sprzedawczynie muszą pracować w temperaturze zaledwie ośmiu stopni C. — Tak jest od kilku dni — mówi wzburzony Czytelnik. — Te kobiety ledwo tam siedzą, w takiej niskiej temperaturze nie da się pracować. Jak brałem rano pieczywo, to było twarde. Taka sytuacja trwa od czasu przyjścia tych mrozów i kierownictwo sklepu nic z tym nie robi.To, jaka powinna być temperatura w pomieszczeniach w pracy, reguluje rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Otóż paragraf 30 rozdziału 3 mówi, że w pomieszczeniach pracy należy zapewnić temperaturę odpowiednią do rodzaju wykonywanej pracy (metod pracy i wysiłku fizycznego niezbędnego do jej wykonania), nie niższą niż 14°C (287 K), chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają. W pomieszczeniach pracy, w których jest wykonywana lekka praca fizyczna, i w pomieszczeniach biurowych temperatura nie może być niższa niż 18°C (291 K).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!