Reklama

Prawie pięć miesięcy od wyborów. Co zrobili nasi posłowie?

18/02/2012 15:19

— Przyznaję, że mojej aktywności na forum Sejmu na razie nie widać. Ale dałam sobie czas na obserwację i naukę — mówi posłanka Elżbieta Gelert (Platforma Obywatelska). 
Choć od wyborów parlamentarnych nie upłynęło jeszcze nawet pięć miesięcy, postanowiliśmy zbadać aktywność naszych posłów przy ul. Wiejskiej.





Dla wybranej 9 października do Sejmu Elżbiety Gelert jest to pierwsza kadencja. Pani poseł nie zabrała dotąd ani razu głosu w trakcie obrad plenarnych. Nie wystosowała również ani jednej interpelacji, zapytania, pytania w sprawach bieżących, czy też oświadczenia. Imponująca jest natomiast frekwencja i udział w głosowaniach elbląskiej posłanki. Brała udział we wszystkich dotychczasowych posiedzeniach Sejmu, opuszczający tylko jedno, jedyne głosowanie. Podobną frekwencję mają także inni nasi posłowie.



Czytaj również: Dzisiaj rusza parlament. To nam obiecali posłowie i senatorowie

— Przyznaję, że mojej aktywności na forum Sejmu na razie nie widać. Ale dałam sobie czas na obserwację i naukę — stwierdza Elżbieta Gelert.
Pani poseł realizuje się na razie w pracy w komisji zdrowia, której jest aktywnym członkiem. Elżbieta Gelert należy też do dwóch zespołów parlamentarnych: przyjaciół harcerstwa oraz ratownictwa medycznego i transportu sanitarnego.


Posłanka Platformy Obywatelskiej sceptycznie podchodzi do spektakularnej aktywności niektórych nowo wybranych parlamentarzystów. Nisko ocenia merytoryczną wartość takich działań. Są one, zauważa, bardzo często robione tylko pod publiczkę.

— Ciekawe jak długo to potrwa — zastanawia się. — Kadencja trwa przecież cztery lata, a nie cztery miesiące — zauważa.

Posłanka Elżbieta Gelert nie brała udziału w spotkaniu Parlamentarnej Grupy Kobiet z premierem, dotyczącej wydłużenia wieku emerytalnego. Uczestniczyła natomiast w spotkaniu Donalda Tuska z Kongresem Kobiet, które także dotyczyło tego tematu.
 Posłanka popiera wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat.

— Pokazują to wskaźniki ekonomiczne — tłumaczy. Jako pracodawca (dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu) także jest za tym.
— Widzę jak mało pracowników osiągając wiek emerytalny chce rezygnować z pracy. Dotyczy to także kobiet — mówi Elżbieta Gelert.
 





Panią poseł zapytaliśmy, który z posłów naszego regionu okazał się dotąd najbardziej aktywny.
 — Penkalski? — zawahała się.





I rzeczywiście. Wojciech Penkalski, parlamentarzysta z Ruchu Palikota, miał dotąd aż osiem wystąpień na posiedzeniach Sejmu. Poseł złożył też czternaście interpelacji i dwa oświadczenia (ostatnie, złożone 15 lutego dotyczyło rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie zniesienia niektórych sądów rejonowych).
Wojciech Penkalski jest również przedstawicielem w delegacji Sejmu i Senatu RP do Zgromadzenia Parlamentarnego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Poseł zasiada też w komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.




Leonard Krasulski, poseł Prawa i Sprawiedliwości miał dotąd jedną wypowiedź na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Dotyczyła ona żeglugi po Zalewie Wiślanym i Cieśninie Pilawskiej. Krasulski złożył też jedno zapytanie (dotyczące wywłaszczenia i sposobu określania odszkodowania przy inwestycjach drogowych) i pytanie w sprawach bieżących (dotyczące wprowadzenia ruchu bezwizowego z obwodem kaliningradzkim).
 Leonard Krasulski pracuje w komisjach Gospodarki oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jest członkiem trzech zespołów parlamentarnych: na rzecz Ochrony Życia i Rodziny, Tradycji i Pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz Poselskiego Zespołu Strażaków.





Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama