Reklama

Prezydent Elbląga nie zniesławił przewodniczącego elbląskiej Solidarności

01/04/2010 14:57




Kłamstwo ma większe poparcie. Ani ja, ani Solidarność nie przyczyniła się do zamknięcia Logstoru, jak nam to zarzucał prezydent Elbląga — tak Mirosław Kozłowski, przewodniczący elbląskiej Solidarności, skomentował wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który uznał, że prezydent Elbląga nie zniesławił przewodniczącego i związku.


Mirosław Kozłowski poczuł się dotknięty wypowiedziami prezydenta Elbląga Henryka Słoniny w prasie. Po zlikwidowaniu zakładu Logstor w Elblągu, co poprzedził długotrwały strajk w tej firmie, prezydent skrytykował działania Solidarności w mieście. W publikacjach miał powiedzieć, że przewodniczący Kozłowski dąży do konfliktów społecznych i szkodzi miastu. Przewodniczący Solidarności oskarżył prezydenta o zniesławienie i poddał go do sądu.

Sąd nie przyznał mu racji i umorzył postępowanie. — Ostre i zdecydowane słowa prezydenta Słoniny mieszczą się w ramach debaty publicznej — uzasadniał sędzia Arkadiusz Fall.
Kozłowski odwołał się od tej decyzji. Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie. Przewodniczącemu Kozłowskiemu nie przysługuje już odwołanie od tego wyroku. 


AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama