Reklama


Proboszcz ustawił zakaz, ale nikogo to nie rusza

25/03/2010 08:57





Według szacunków magistratu w Elblągu brakuje 40 tysięcy miejsc parkingowych. W środę ubyło kolejnych 50 miejsc w newralgicznym punkcie Starego Miasta — wokół katedry św. Mikołaja, gdzie parkują mieszkańcy i pracownicy okolicznych firm. A w niedzielę — wierni przyjeżdżający na msze w największym w mieście kościele.



Na placu przy katedrze św. Mikołaja stanął zakaz zatrzymywania się i postoju z dopiskiem: "dotyczy terenu wokół Katedry".
— Ustawiliśmy ten znak na wniosek parafian — tłumaczy ks. proboszcz Stanisław Błaszkowski. — Co się tu dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie. 
Jak dodaje, kierowcy parkują samochody nawet na iluminatorach oświetlających po zmroku ściany kościoła. Wieczorem zaraz po ustawieniu znaku zakazu, wokół katedry doliczył się 33 parkujących aut.
— Dojście do kościoła zastawione jest samochodami — twierdzi ks. Błaszkowski. — Nie zrobiłem tego dla siebie czy żeby skłócić ludzi. Gdzie mają stanąć samochody podczas pogrzebów?



Ksiądz uskarża się, że przed ubiegłoroczną Wielkanocą przez trzy dni nie można było przygotować okolic katedry do uroczystości kościelnych: sobotniego ogniska i procesji. 
Póki co kierowcy bagatelizują zakaz. Nic dziwnego, na starówce brakuje miejsc parkingowych. Inni po prostu nie widzą zakazu stojącego w miejscu mało widocznym dla wjeżdżających pod kościół.
 — Nawet nie wiedziałam, że stanął tutaj taki znak — twierdzi pani Monika z Nowego Dworu Gdańskiego, która parkuje tu raz w tygodniu. — Przyjeżdżam tu w celach służbowych.
— Wiadomo przecież, że z miejscami parkingowymi w mieście jest źle — twierdzi tymczasem inna nasza rozmówczyni, pani Jolanta. — Moim zdaniem samochody tutaj parkujące w niczym nie przeszkadzają przechodniom. Cóż po zakazach, skoro nie ma gdzie parkować?
— Sam nie mam samochodu, ale nie sądzę, żeby samochody korzystające z tego parkingu stanowiły zagrożenie dla pieszych — powiedział tymczasem młody mężczyzna, pan Grzegorz.




Proboszcz Błaszkowski zapewnia, że na razie nie będzie powiadamiał policji ani Straży Miejskiej o łamaniu ustawionego w środę na placu zakazu.
— Zobaczymy, jak przyniesie on skutek — twierdzi.
Wygląda jednak na to, że zakazem parkowanie nikt się nie przejmuje nie tylko z tego powodu, że stoi w mało widocznym miejscu pod drzewem. Teren nie jest bowiem drogą publiczną ani strefą zamieszkania, do której odnoszą się przepisy ruchu drogowego.
— Miesiąc temu odebraliśmy telefon z parafii w sprawie ustawienia zakazu parkowania na placu pod katedrą — mówi Joanna Urbaniak, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Elblągu. — Pracownik Zarządu Dróg odpowiedział, że właściciel terenu może samodzielnie postawić znak na swojej działce. Jednak nie będzie miał on zastosowania, ponieważ teren nie leży w pasie drogowym.


Potwierdza to Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu.
— Oczywiście, będziemy reagowali na zgłoszenie, jeśli takie będzie, pouczając i rozmawiając z kierowcami — twierdzi Korzeniowski i powołując się na ustawę o ruchu drogowym dodaje, że przepisy mają zastosowanie poza drogami publicznymi i terenem zamieszkania wyłącznie, gdy pojazd stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu lub pieszych. — Np. będzie to wrak z wystającymi ostrymi blachami lub powybijanymi szybami.


— Nie ma podstaw prawnych, aby karać kierowców, którzy parkują na placu wokół katedry — ucina krótko Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego policji w Elblągu.
Urzędnik z Zarządu Dróg poradził przedstawicielowi parafii, że jeśli faktycznie chce się pozbyć parkujących na placu samochodów, powinien odgrodzić teren fizycznie, np. za pomocą klombów. 
Jeśli parafia zdecyduje się na to rozwiązanie, mieszkańcom i pracownikom firm z centralnej części starówki pozostanie pełny głębokich kałuż "aquaparking" na zapleczu ul. Rybackiej. Albo plac w okolicach dawnego budynku Żeglugi Gdańskiej przy rzece Elbląg. Miejsc parkingowych w tej części miasta w stosunku do potrzeb jest jak na lekarstwo.


mz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama