Według szacunków magistratu w Elblągu brakuje 40 tysięcy miejsc parkingowych. W środę ubyło kolejnych 50 miejsc w newralgicznym punkcie Starego Miasta — wokół katedry św. Mikołaja, gdzie parkują mieszkańcy i pracownicy okolicznych firm. A w niedzielę — wierni przyjeżdżający na msze w największym w mieście kościele.
Na placu przy katedrze św. Mikołaja stanął zakaz zatrzymywania się i postoju z dopiskiem: "dotyczy terenu wokół Katedry". — Ustawiliśmy ten znak na wniosek parafian — tłumaczy ks. proboszcz Stanisław Błaszkowski. — Co się tu dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie. Jak dodaje, kierowcy parkują samochody nawet na iluminatorach oświetlających po zmroku ściany kościoła. Wieczorem zaraz po ustawieniu znaku zakazu, wokół katedry doliczył się 33 parkujących aut. — Dojście do kościoła zastawione jest samochodami — twierdzi ks. Błaszkowski. — Nie zrobiłem tego dla siebie czy żeby skłócić ludzi. Gdzie mają stanąć samochody podczas pogrzebów?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!