Kolejne ligowe wyzwanie mają przed sobą szczypiornistki Startu Elbląg. W meczu piątej kolejki zagrają w sobotę na wyjeździe z Piotrcovią Piotrków Tryb.
Ten mecz planowo miał się odbyć w Elblągu, ale ze względu na to, że hala widowiskowo - sportowa przy al. Grunwaldzkiej jest zajęta (w tym czasie odbywa się XXII Elbląg Cup), rozegrany zostanie w Piotrkowie Tryb, którego gospodarzem będzie miejscowa Piotrcovia. Zespół Startu po ostatnim dobrym występie na wyjeździe z mistrzem Polski Perłą Lublin, znów czeka niełatwe spotkanie.— Obie drużyny grają w podobnym stylu, więc o końcowym wyniku meczu, może zadecydować jeden, dwa gole — ocenia drugi trener zespołu elbląskiego — Tomasz Popowicz. — Zawodniczki muszą uwierzyć, że są w stanie wygrać a zapewniam, że w drużynie panuje bojowy nastrój po ostatnich spotkaniach ligowych — dodaje. Znamy bardzo dobrze Piotrcovię, z którym to zespołem spotykamy się wielokrotnie w roku, tak w przygotowaniach do sezonu jak i w meczach o ligowe punkty. Musimy uważać szczególnie na rzuty z drugiej linii. Nie możemy dać się zaskoczyć. To my musimy prowadzić grę stwierdza — Tomasz Popowicz. W tym sezonie podopieczne trenera Krzysztofa Przybylskiego, są znacznie lepszą drużyną, niż w poprzednim sezonie o czym świadczą wyniki. Piotrcovia pokonała Eurobud JKS Jarosław 40:21, Zagłębie Lubin 25:25, karne 5:3 oraz przegrała z Perłą Lublin 26:28 i w minionej kolejce z KPR Kobierzyce 22:23. Podstawowymi zawodniczkami tego zespołu są Romana Roszak, Vitoria Macedo, Oktawia Płomińska oraz Magdalena Drażyk i na te zawodniczki musimy zwrócić baczną uwagę — mówi Popowicz. Drużyna elbląska w Piotrkowie Tryb. zagra jedynie bez kontuzjowanej Alony Shupuk, ale już z Pauliną Stapurewicz, która przebywała na kwarantannie, po występach w reprezentacji Polski B. Mecz w Piotrkowie Tryb odbędzie się bez udziału publiczności, gdyż ten powiat znalazł się na liście, gdzie obowiązuje strefa czerwona.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!